Wybrała kreację, której nie powstydziłaby się sama księżna Kate. Długa do ziemi suknia uszyta ze zwiewnego, lekko prześwitującego materiału w intensywnie fioletowym odcieniu świetnie pasowała do jej karnacji, koloru włosów i sylwetki. Podkreśliła talię, nadając nieco kanciastej figurze kobiecej powabności, a srebrne zdobienia przyciągały wzrok równie skutecznie co błyszczące ozdoby we włosach. Połyskliwe sandałki i bordowy pedicure świetnie zgrywały się z całością, podobnie jak elegancko upięte włosy... Tylko na twarzy coś poszło nie tak.
Najprawdopodobniej zawinił zbyt ciężki makijaż - księżniczka Beatrice wyglądała na nieustannie zdziwioną. Szeroko otwarte, nieco wytrzeszczone oczy, z mocno wytuszowanymi, ewidentnie zbyt obficie doklejonymi rzęsami nadawały jej twarzy cokolwiek dziwny wyraz i bez wątpienia kradły całą uwagę pięknej stylizacji księżniczki.
Pomijając ten drobny mankament, jak oceniacie kreację księżniczki? Godnie reprezentowała swoją rodzinę?