27 listopada 2026 r. minie dokładnie rok od śmierci Agnieszki Maciąg. Modelka, pisarka i osobowość telewizyjna odeszła w wieku 56 lat po trzyletniej walce z rakiem szyjki macicy. Chorobę wykryto u niej w 2022 r. w bardzo zaawansowanym, czwartym stadium. W marcu 2025 r. Maciąg poinformowała swoich odbiorców o nawrocie nowotworu. Przed pierwszą rocznicą jej odejścia Robert Wolański opowiedział o wspólnym życiu, diagnozie i żałobie.
ZOBACZ TAKŻE: Poruszające słowa wdowca po Agnieszce Maciąg w "DDTVN"
WIDEOTYLKO U NAS: Olga Frycz mocno przeżyła śmierć ojca. "Umarł zdecydowanie za wcześnie"
Agnieszka Maciąg zadała mężowi trudne pytanie
Robert Wolański był gościem Wiktora Słojkowskiego w podcaście Kozaczka. Rozmowa towarzyszy premierze jego książki "Agnieszka Maciąg. Historia pewnej miłości", będącej zapisem niemal 30 lat związku małżonków.
Fotograf wrócił pamięcią do 2022 r., gdy wraz z żoną usłyszał diagnozę. Na tym etapie małżonkowie dopiero próbowali zrozumieć, z jak poważną chorobą przyszło im się zmierzyć. Agnieszka Maciąg zadała wtedy mężowi bezpośrednie i niezwykle trudne pytanie.
Zapytała: "To znaczy, że ja umrę?". No, ciężko się też odnieść do czegoś takiego, ale powiedziałem, że absolutnie nie. Nie wiedzieliśmy, to było delikatnie, dosłownie po diagnozie, więc nawet nie wiedzieliśmy tak naprawdę, z czym mamy do czynienia. Więc wszystkie decyzje były przed nami, ale to nie znaczyło, że trzeba opuścić ręce – wspominał Robert Wolański.
Robert Wolański o rozmowach dotyczących śmierci
Wiktor Słojkowski zapytał swojego gościa, czy po otrzymaniu diagnozy małżonkowie otwarcie rozmawiali o możliwości odejścia Agnieszki Maciąg. Wolański przyznał, że taki temat nigdy nie pojawił się między nimi wprost.
W ogóle nigdy. Do końca nie rozmawialiśmy o śmierci. Miała kilka takich momentów, kiedy mówiła: "A jak mnie nie będzie, to będzie to, a jak mnie nie będzie, to…". Dla mnie to była jakaś niezrozumiała niezgoda między tym, co robiła, jak żyła, a tym, co się wydarzyło. Nie mogę tego zrozumieć, ale de facto o śmierci nigdy nie rozmawialiśmy – przyznał Wolański.
Przez trzy lata fotograf trwał przy chorej żonie. Dziś skupia się przede wszystkim na wychowaniu córki Heleny, którą wspólnie z Agnieszką Maciąg powitał na świecie w 2012 r.