Nic więc dziwnego, że po wyjątkowo pracowitym okresie postanowił wypocząć w luksusach i na święta uciekł z wciąż mroźnej Polski do Mediolanu by zażyć trochę włoskiego słońca. Na Instagramie pochwalił się zdjęciem z wyjazdu: wygodnie rozłożony na leżaku przy basenie surfował w sieci i relaksował się, planując harmonogram kolejnych dni. Fani zwrócili uwagę na jego opaleniznę i... laptopa!
- Kurka wodna laptop złoty jak skóra
- Basen basenem, kluski kluskami, ale ten laptop jest cudowny. Nie wiem czy byłabym skłonna porzucić go chociaż na chwilę
W tych zachwytach nie ma nic zaskakującego, bo laptop, którego używa Marcin, faktycznie prezentuje się wyjątkowo dobrze. Sprawdziliśmy model i musimy wam powiedzieć, że w takie cacko warto zainwestować wszystkie pieniądze. Model to Lenovo Yoga 920 - obudowa to tylko początek jego zalet. Obrotowy, dotykowy ekran pozwala używać go również jako tabletu, a rozwiązania najnowszej generacji gwarantują, że ta bezramkowa bestia wytrzyma aż 15 godzin bez ładowania. Dla praktycznych mamy kolejną dobrą wiadomość. Lenovo Yoga waży zaledwie 1,37 kilograma, więc nawet nie wykupując dodatkowego bagażu można go bez strachu zabrać do samolotu i zmieścić jeszcze dodatkowe bikini. Zaletą jest również czytnik linii papilarnych - w przypadku kradzieży nikt nie zdoła skraść z niego żadnych ważnych dokumentów czy zdjęć.
Jak wam się podoba? Marcin ma bez dwóch zdań świetny gust.