Krzysztof Skiba obśmiał Rutkowskiego. Poszło o aferę Kołodziejczaka. "Niepowtarzalny cyrk"

Krzysztof Skiba bezlitośnie zadrwił z sojuszu, jaki zawarli Michał Kołodziejczak i Krzysztof Rutkowski. Satyryk nazwał ich głośne konferencje prasowe zwykłym "cyrkiem medialnym", który ma przykryć poważne zarzuty o przemoc. W bezlitosnym wpisie artysta zaproponował posłowi kolejnych kontrowersyjnych "obrońców", wśród których znaleźli się m.in. Dagmara Kaźmierska i Robert Bąkiewicz.

Krzysztof Rutkowski, Michał Kołodziejczak, Krzysztof SkibaKrzysztof Rutkowski, Michał Kołodziejczak, Krzysztof Skiba
Źródło zdjęć: © East News, KAPIF | Filip Naumienko, Wojciech Olkusnik
Aneta Kowal

Wokół Michała Kołodziejczaka wybuchł gigantyczny skandal po tym, jak byłe współpracownice oskarżyły go o przemocowe zachowania oraz nakłanianie do zażywania narkotyków. W efekcie polityk został zawieszony w prawach członka klubu Koalicji Obywatelskiej, a sprawą zaczęły zajmować się odpowiednie służby oraz Krzysztof Rutkowski. Krzysztof Skiba nie ma jednak wątpliwości, czym stała się linia obrony posła.


WIDEO
Krzysztof Rutkowski tłumaczy się ze ZDRADY. "Mężczyzna nie musi przepraszać"

Krzysztof Skiba bezlitosny dla Krzysztofa Rutkowskiego

To, co od kilku dni robi znany detektyw Krzysztof Rutkowski w sprawie Michała Kołodziejczaka, zdaniem Krzysztofa Skiby bardziej przypomina widowisko niż próbę obrony dobrego imienia.

To, co odstawia znany detektyw Krzysztof Rutkowski w sprawie Michała Kołodziejczaka, to prawdziwy show. Seria dziwnych konferencji prasowych, podczas których wzywany jest diler narkotyków czy opowiadane są historie o imprezach z kobietami przy użyciu prosecco. A obok człowieka podobnego do choinki świątecznej stoi załamany Kołodziejczak, polityk, który marzył, aby być księdzem. Te wydarzenia tworzą niepowtarzalny cyrk medialny, który odciąga uwagę od istoty sprawy.

Krzysztof Skiba kpi z obrony Michała Kołodziejczaka

Skiba podkreśla, że w przypadku podobnych oskarżeń standardem jest walka na argumenty i działania prawników. "Zwykle, gdy mamy do czynienia z pomówieniem, wynajmujemy kancelarię adwokacką, która ma doświadczenie w tego typu procesach, i walczymy o swoje dobre imię" – pisze.

Poseł Kołodziejczak, któremu byłe współpracownice zarzucają przemoc i namawianie do brania narkotyków, zrobił inaczej. Poszedł do biura Rutkowskiego, by bronił go skazany za oszustwa podatkowe i pranie brudnych pieniędzy celebryta. Myślałem, że zawieszony poseł Kołodziejczak chce wyjaśnić sprawę, ale z tego, co widzimy, przeszedł do ataku i postawił na show – dodaje.

Na tym jednak nie koniec. Artysta z wyraźną ironią zaproponował nawet, kto jeszcze mógłby dołączyć do nietypowej obrony polityka. Na jego liście znaleźli się m.in. Witold Noniewicz, Dagmara Kaźmierska, Dariusz Krupa oraz Robert Bąkiewicz. Temu ostatniemu przypisał nawet konkretną rolę.

Niech zrobi jakąś zadymę pod sądem czy telewizją – zażartował.
Krzysztof Skiba ostro wyraził się o Krzysztofie Rutkowskim
Krzysztof Skiba ostro wyraził się o Krzysztofie Rutkowskim © KAPiF
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!