Krzysztof Materna nie wiedział, że ma syna. Prawda wyszła na jaw w wyjątkowych okolicznościach

Krzysztof Materna przez dekady bawił miliony Polaków i uchodził za jedną z najbardziej wyrazistych postaci rodzimej sceny rozrywkowej. Choć fani doskonale znali jego dorobek artystyczny, mało kto wiedział, że prywatne życie satyryka skrywało historię godną filmowego scenariusza. Okazało się bowiem, że Materna ma nieślubnego syna. Dowiedział się o tym w wyjątkowy sposób.

Materna dowiedział się o nieślubnym dziecku w wyjątkowych okolicznościachMaterna dowiedział się o nieślubnym dziecku w wyjątkowych okolicznościach
Źródło zdjęć: © KAPiF
Konrad Klimkiewicz

Przez lata znany reżyser i satyryk tworzył szczęśliwy dom u boku młodszej o 21 lat żony Magdaleny, z którą doczekał się dwójki dzieci: Michała i Matyldy. Prawdziwe trzęsienie ziemi w jego poukładanym świecie nastąpiło w 2017 r. To właśnie wtedy do artysty zgłosił się mężczyzna, twierdząc, że może być jego biologicznym potomkiem.


WIDEO
Joanna Przetakiewicz o kobietach wszechmocnych. Zapytaliśmy ją także o wspieranie Kościoła i wiarę. Wspomniała o Kulczyku.

Osobą tą okazał się dziennikarz śledczy Jacek Bazan. Mężczyzna przez niemal całe życie wychowywał się w przekonaniu, że jego ojciec opuścił rodzinę, gdy ten był jeszcze małym dzieckiem. Prawda o jego pochodzeniu zaczęła powoli wychodzić na jaw dopiero w momencie, gdy załatwiał formalności ślubne w urzędzie stanu cywilnego.

W rozmowie z tygodnikiem "Twoje Imperium" dziennikarz opowiedział o swoich dawnych przypuszczeniach:

Całe życie myślałem, że moim ojcem jest człowiek, który zostawił mnie i mamę, gdy miałem kilka miesięcy. Byłem przekonany, że nie uznał mnie za syna – mówił Bazan dla "Twojego Imperium".

Impulsem do poszukiwania prawdy i ostatecznego wyjaśnienia skomplikowanej historii rodzinnej stały się wyznania osoby z bliskiego otoczenia jego matki:

Do poznania prawdy skłoniły mnie też słowa nieżyjącej już przyjaciółki mojej mamy, która powiedziała mi, że mama zwierzyła się jej, że moim ojcem jest ktoś znany.

Nieślubny syn Krzysztofa Materny. Szokujące spotkanie i test na ojcostwo

Gdy Jacek Bazan poznał bolesną tajemnicę z przeszłości, nie zamierzał zwlekać i postanowił natychmiast skontaktować się ze znanym satyrykiem. Mężczyzna poprosił Krzysztofa Maternę o osobiste spotkanie, podczas którego przedstawił mu swoje przypuszczenia. Mimo początkowego zaskoczenia reakcja artysty była wyjątkowo życzliwa.

Dziennikarz tak wspominał moment pierwszej konfrontacji oraz decyzję o przeprowadzeniu badań genetycznych:

Nie zwlekałem. Poprosiłem go o spotkanie. Powiedziałem, że nie jest to sprawa na telefon. On nalegał, żebym powiedział, w jakiej sprawie chcę się spotkać. Wówczas odpowiedziałem, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że jest moim ojcem. Spotkaliśmy się i porozmawialiśmy. Było przyzwoicie i sympatycznie. Zgodził się poddać testowi na ustalenie ojcostwa, ponieważ widział we mnie chłopaka, któremu bardzo zależy na odnalezieniu prawdziwego ojca. Chociaż był w szoku, to z sympatią odniósł się do całej sytuacji.

Badania DNA jednoznacznie potwierdziły, że dziennikarz śledczy jest biologicznym synem uwielbianego przez Polaków showmana.

Jacek Bazan nie chciał rozgłosu. Nie ingerował w życie Krzysztofa Materny

Mimo że prawda o ojcostwie została oficjalnie potwierdzona, Jacek Bazan od początku podkreślał, że nie zamierza na siłę szukać poklasku ani ingerować w poukładane życie prywatne znanego artysty. Mężczyzna podszedł do całej sprawy z ogromnym szacunkiem i dystansem, zaznaczając, że prawdziwa relacja rodzicielska wymaga budowania więzi przez lata wspólnego przebywania.

W poruszającym wywiadzie syn satyryka wyłożył swoje dojrzałe stanowisko:

Nikt nie ma prawa wchodzić z buciorami do obcej rodziny. Pchać się tam na siłę. To prawda, że pan Krzysztof jest moim ojcem, ale prawdziwe więzi między ludźmi tworzą się w trakcie wspólnego życia i spędzania czasu. Obaj jesteśmy dojrzałymi mężczyznami, nikt nikomu nie będzie rzucać się na szyję. Nie wiem, czy nasze relacje się zacieśnią, czy może pozostaniemy dla siebie obcymi ludźmi. Pan Krzysztof, o ile mi wiadomo, ma wspaniałą rodzinę, znakomicie się z nią czuje, jest po prostu szczęśliwy. Ja życzę im wszystkim zdrowia i szczęścia.

Dziś Jacek Bazan skupia się na własnej rodzinie – żonie Alicji oraz córce Sarze. Z dystansem zauważa przy tym, że mimo braku wspólnego wychowania, połączyła ich niezwykła pasja zawodowa do pracy w mediach i organizacji imprez:

Tak się życie potoczyło. Akceptuję to. Cieszy mnie każda chwila mego życia, niczego nie żałuję. Fascynujące jest też to, że pan Krzysztof przez wiele lat pracował w mediach, produkował imprezy i je prowadził, a ja przez wiele lat w życiu robiłem dokładnie to samo. Geny?
Syn Krzysztofa Materny
Syn Krzysztofa Materny © instagram @jacekbazan
Krzysztof Materna
Krzysztof Materna © KAPIF
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE