Rozprawa Magdaleny Cieleckiej i Bogusława Lindy. Jan Śpiewak wali w aktorkę: "Niech odda pieniądze"

W poniedziałek odbyła się kolejna rozprawa Magdaleny Cieleckiej i Bogusława Lindy, którzy odpowiadają za zarzuty dotyczące niezgodnego z prawem promowania alkoholu w mediach społecznościowych. Aktorzy nie pojawili się w sądzie. Zeznawał za to Jan Śpiewak, który po posiedzeniu w rozmowie z "Faktem" skrytykował postawę aktorki.

Jan Śpiewak ostro o CieleckiejJan Śpiewak ostro o Cieleckiej
Źródło zdjęć: © East News, KAPiF
Paweł Ćwikliński

Magdalena Cielecka i Bogusław Linda nie przyznają się do winy. Ich obrona wskazuje, że przed opublikowaniem materiałów mieli otrzymać zapewnienia, iż planowane działania są zgodne z obowiązującymi przepisami. W przypadku uznania ich za winnych sąd może wymierzyć grzywny od 10 tys. do 500 tys. zł.


WIDEO
TYLKO U NAS. Iwona Pavlović komentuje odpadnięcie Dominika Smaruja. "Nie doszukujcie się niczego" [WIDEO]

Magdalena Cielecka i Bogusław Linda, co dalej z rozprawą?

Postępowanie zainicjował Jan Śpiewak, który wcześniej złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Po złożeniu zeznań aktywista rozmawiał z "Faktem". Według relacji tego serwisu szczególnie krytycznie odniósł się do udziału Magdaleny Cieleckiej w kampanii alkoholowej.

Do niedawna nielegalne reklamy alkoholu zalewały polski internet. Robiły to osoby powszechnie znane i lubiane. Między innymi robiła to Magdalena Cielecka, osoba, która sama wielokrotnie mówiła o tym, jak wiele jej rodzina wycierpiała z powodu alkoholu – powiedział.

Aktywista przekonywał, że jego działania miały zwrócić uwagę na skutki promowania alkoholu oraz ograniczyć podobne praktyki w przyszłości. Liczy również, że proces będzie ostrzeżeniem dla innych osób publicznych.

Jan Śpiewak uderzył w Magdalenę Cielecką

Jan Śpiewak wyraził żal, że aktorka nie przeprosiła i nie zdecydowała się dobrowolnie poddać karze. Jego zdaniem takie rozwiązanie skróciłoby postępowanie i ograniczyło koszty ponoszone przez państwo.

Żałuję tylko i wyłącznie tego, że pani Magdalena Cielecka nie wstała i nie przeprosiła, nie poddała się dobrowolnie karze, bo to by zamknęło temat i zaoszczędziłoby też na pewno dużo czasu i pieniędzy polskim podatnikom. Powinna to zrobić. Apeluję, żeby stanęła w prawdzie, przeprosiła, oddała te pieniądze, które zarobiła na tym przestępstwie, i po prostu wyciągnęła z tego odpowiednią lekcję – stwierdził.

W dalszej rozmowie aktywista ocenił, że osoby znane podejmowały współpracę z markami alkoholowymi przede wszystkim ze względu na wysokie stawki. Wynagrodzenia miały znacząco przewyższać kwoty oferowane przy reklamach innych produktów:

Celebryci reklamowali alkohol, bo to były niewiarygodne pieniądze. To były dużo większe pieniądze niż za reklamę innych rzeczy. Tamte stawki były dwu-, trzykrotnie wyższe.

Kolejne posiedzenie w sprawie Magdaleny Cieleckiej i Bogusława Lindy zaplanowano na 9 listopada. Niewykluczone, że wtedy sąd wyda rozstrzygnięcie.

Jan Śpiewak uderzył w Magdalenę Cielecką
Jan Śpiewak uderzył w Magdalenę Cielecką © East News
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE