Syn Joanny Kołaczkowskiej wspomina mamę w książce. "Była autentycznym kolorowym ptakiem"

Aneta Kowal
Joanna KołaczkowskaJoanna Kołaczkowska
Źródło zdjęć: © AKPA | Niemiec

Syn Joanny Kołaczkowskiej zabrał głos w wyjątkowej książce poświęconej pamięci swojej mamy. Na kartach publikacji "Aśka. Joanna Kołaczkowska we wspomnieniach" Adam Kołaczkowski wrócił do ich relacji, wspólnego życia i rodzinnych doświadczeń. Nie zabrakło także wzruszających refleksji o miłości, jaką artystka obdarzała swoich bliskich, oraz o tym, jaką była osobą z dala od sceny.

Joanna Kołaczkowska została zapamiętana przez publiczność jako charyzmatyczna artystka o wyjątkowym poczuciu humoru. Poświęcona jej książka pokazuje ją jednak również z prywatnej strony – poprzez opowieści ludzi, którzy towarzyszyli jej na różnych etapach życia. Wstęp do publikacji napisał jej syn, Adam Kołaczkowski.


WIDEO
Joanna Kołaczkowska pomogła Robertowi Motyce na początku kariery. "Powiedziała fajną rzecz"

Adam Kołaczkowski o ostatnich chwilach mamy

Adam Kołaczkowski wspomina, że podczas odchodzenia jego mamy rodzinny dom pozostawał miejscem pełnym ciepła, miłości i bliskości.

Gdy moja mama odchodziła, nasz dom był pełen ciepła i miłości. Głęboko wierzę, że więzi, jakie powstały w tamtym czasie pomiędzy nami, którzy byliśmy przy niej blisko, są dowodem na triumf życia nad śmiercią – napisał.

Bliscy Joanny Kołaczkowskiej spędzali letnie wieczory na tarasie, wracając do anegdot i wspólnych historii. Nie unikali przy tym uśmiechu, ponieważ wiedzieli, że sama artystka nie chciałaby, aby pogrążyli się w rozpaczy. Właśnie z tych rozmów oraz potrzeby zachowania pamięci narodził się pomysł na książkę.

Jedynie pamięć może powstrzymać proces odchodzenia – wyjaśnił Adam Kołaczkowski.

W czasie choroby mamy jej syn lepiej poznał wiele osób, które później zaangażowały się w powstanie publikacji. Zbliżyły ich nie tylko trudne doświadczenia, lecz także zwykła codzienność: wspólne posiłki, gotowanie, kawa pięciu przemian i rozmowy prowadzone do późnej nocy. Każdy z autorów reprezentował inny etap życia artystki i odsłaniał kolejną część jej osobowości.

Joanna Kołaczkowska była "autentycznym kolorowym ptakiem"

Według Adama Kołaczkowskiego określeniem najlepiej pasującym do jego mamy jest "różnorodna". Dotyczyło to zarówno jej dorobku artystycznego, jak i osobowości, zainteresowań oraz ludzi, którymi się otaczała. Syn przedstawił ją jako osobę ciekawą świata, pełną pasji i otwartą na nawet najbardziej nieoczywiste inspiracje.

Była różnorodna przede wszystkim jako osoba. Autentyczny kolorowy ptak, pełna życia, pasji, bardzo różnych, bardzo często wygrawerowanych w jej życiorysie przez konkretnych ludzi, którzy je uosabiali – opisał mamę.

Kołaczkowską interesowały m.in. sport, rysunek, nauka języków, medytacja, duchowość, medycyna, psychologia, socjologia, polityka, fantastyka naukowa i rozwój technologii. Choć Adam był z mamą bardzo blisko, dopiero podczas pracy nad książką poznał wiele nieznanych wcześniej historii. Jak przyznał, dotąd wydawało mu się, że zna ją na wylot.

Artystka zaszczepiła w synu również miłość do wielu gatunków muzycznych. Pokazała mu punk, new wave, new romantic i shoegaze, a także twórczość The Cure, Cocteau Twins oraz amerykański i brytyjski rap. Sama fascynowała się też jazzem, improwizacją i artystycznymi eksperymentami.

Joanna Kołaczkowska była otwarta na ludzi i na świat

Joanna Kołaczkowska ceniła ludzi odważnych, niebojących się wychodzić przed szereg.

Wydaje mi się, że uwielbiała wszystko i wszystkich, którzy nie bali się wychodzić przed szereg, którzy potrafili odważnie działać w ramach swoich możliwości, nawet skromnych, co oczywiste, bo przecież sama wywodziła się ze środowiska próbującego amatorskimi działaniami podbić świat – czytamy.

Fascynowała się także nowymi zjawiskami społecznymi, kulturowymi i medialnymi. Razem z synem potrafiła godzinami oglądać i komentować seriale dla nastolatków, internetowe filmiki oraz programy typu reality show.

Nie bała się przyszłości, była zawsze ciekawa rozwoju technologicznego, wierzyła, że tylko stając światu naprzeciw, może być jego spójną częścią – wspominał Adam Kołaczkowski.
Adam Kołaczkowski opisał relację z mamą, Joanną Kołaczkowską
Adam Kołaczkowski opisał relację z mamą, Joanną Kołaczkowską © AKPA | Piętka Mieszko
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ