Tym razem nie miała na sobie dresów w zebrę czy ażurowych wdzianek, tylko mocno kolorowy komplet od Emilio Pucci w stylistyce lat 70. Do tego długi łańcuszek na szyi, kolczyki kwiatki i buty na korkowej platformie. Stylizacja trendy hippiski gotowa.
Zadowolona Kris rozdawała uśmiechy na lewo i prawo, mimo, że mogło być jej niewygodnie, bo niektóre części garderoby były mocno, MOCNO obcisłe!
Podoba Wam się taka stylizacja dla sześćdziesięciolatek plus? Nam bardzo. Kochamy Kris i pozdrawiamy.