Kim postanowiła wykorzystać swoje zdolności biznesowe i stworzyła linię kosmetyków do makijażu KKW BEAUTY. Są to głównie rozświetlacze, podkłady i korektory, w beżowo-pudrowych opakowaniach. Internauci po tygodniu od ich premiery wypunktowali wady produktów Kim - zbyt mało wydajne, za drogie i w za małej ilości odcieni. Jednak okazuje się, że są i tacy, którzy chcą kosmetyki Kim kupować, więc jak to zwykle bywa, są też tacy, którzy chcą na nich zarobić.
Kim wrzuciła na swojego Instagrama filmik, na którym instruuje fanów, jak naprawdę wyglądają jej kosmetyki, ile kosztują i żeby się absolutnie nie dawali nabrać na żadne podróbki sprzedawane w sieci dużo taniej.
Kupilibyście kosmetyki Kim?