Dlatego, kiedy w mediach pojawiła się informacja, ze Kim została zaproszona na ślub i wesele Sereny Williams, wszyscy zastanawiali się, czym tym razem zaskoczy nas Kardashianka, a tymczasem.... nic!
Kimmy na lot do Nowego Orleanu, gdzie miała miejsce uroczystość, ubrała się w swoim mniemaniu casual - dżinsowa kurtka oversize, beżowy dres i ukochane botki do pół łydki, które wcale nie skracają optycznie nóg. Jednak na samym ślubie Kim zadziwiła stonowanym strojem! Celebrytka wybrała długą, dopasowaną, czarną sukienkę na cieniutkich ramiączkach z odkrytymi plecami. Nie za wiele golizny, wyuzdania, bez piersi na widoku i odsłaniania sutków czy pośladów, Kimmy wyglądała naprawdę ładnie i to chyba pierwszy raz kiedy możemy ją szczerze pochwalić!
DLA CIEBIETYLKO U NAS: Bart Pniewski zrobił sobie czarne zęby. "Taki grillz może kosztować 1 mln zł"
Kolor sukienki zastanawiający, ale nie będziemy się czepiać.