Niestety, para od jakiegoś czasu boryka się z problemami, o których mówi się, że zaczęły rzutować na całe ich życie. Napad na Kim, załamanie Kanye, dramatyczny spadek oglądalności rodzinnego show i brak pomysłu na to, jak reanimować nieco podupadającą karierę, sprawiły, że małżonkowie nie tylko oddalili się od siebie, ale również zaczęli mieć do siebie mniej lub bardziej uzasadnione pretensje.
Amerykańskie portale notorycznie donoszą o kryzysie, ale również o fatalnym wpływie rozwodu na wizerunek obu gwiazd. Być może dlatego żadne z nich nie chce podjąć tej decyzji i przed fanami udają, że wszystko jest dokładnie takie samo, jak kiedyś. Dowodem na to jest prezent, jaki Kardashianka dostała z okazji trzeciej rocznicy ślubu.
Kanye przysłał żonie kilkanaście wielkich i okazałych, "pływających" bukietów białych róż i peonii. Kim pochwaliła się niespodzianką na Snapchacie:
Zero diamentów, orkiestry, ostentacyjnych gestów i miliona wpisów... Albo Kim rzeczywiście bardzo się zmieniła, albo plotki o kryzysie mają w sobie ziarno prawdy...