Kayah od dekad należy do najbardziej rozpoznawalnych polskich wokalistek. Publiczność zna ją z przebojów i charakterystycznej scenicznej energii, ale artystka nie ukrywa, że jej codzienność nie zawsze jest łatwa. Od niemal dziesięciu lat zmaga się z chorobą Hashimoto, czyli przewlekłym autoimmunologicznym zapaleniem tarczycy. W wywiadach opowiadała o obrzękach, wahaniach wagi i spadkach energii. Przyznawała również, że choroba wpływa na jej samopoczucie psychiczne. Z czasem musiała nauczyć się funkcjonować z ograniczeniami, które wymusiły na niej między innymi zmianę jadłospisu.
WIDEORalph Kamiński ma pomysł na zażegnanie konfliktu Kayah i Steczkowskiej: "NIECH DODA JE POGODZI" (WIDEO)
Kayah od lat choruje na Hashimoto
Kayah mówiła, że w związku z chorobą i alergiami pokarmowymi zdecydowała się wyeliminować z diety gluten, cukier oraz kazeinę, czyli białko mleka. Szczególnie trudno było jej rozstać się z nabiałem.
Mnie najbardziej boli ten nabiał. Bo ja zawsze dawałam się pokroić za biały ser i za mleko, ale cóż, taki wyrok dostałam – wyznała w rozmowie z Party.pl.
Wokalistka nie ukrywała, że przestrzeganie restrykcyjnego jadłospisu wymaga od niej silnej woli. W rozmowie z "Galą" zwracała uwagę, że Hashimoto wiąże się także z obrzękami, wahaniami wagi i predyspozycją do obniżonego nastroju.
Ciężko jest żyć z ciągłymi restrykcjami – przyznała.
Kayah nie od razu poczuła poprawę
Kayah opowiadała, że po wprowadzeniu zmian żywieniowych jej organizm początkowo reagował inaczej, niż się spodziewała. W rozmowie z Plotkiem przyznała, że dolegliwości, które chciała złagodzić, na początku się nasiliły.
Ale w momencie, kiedy się ma świadomość, że tak może być, człowiek zaciska zęby zwyczajnie i idzie do przodu– mówiła.
Dziś w jej jadłospisie ważne miejsce zajmują warzywa i kasze, a wokalistka przygotowuje nawet własny chleb. Dba również o aktywność fizyczną. W jednym z wywiadów zdradziła, że stara się codziennie biegać przez godzinę. Podkreśla jednak, że najważniejsze jest dla niej zdrowie, a nie wyłącznie wygląd.