Żyje z hejtem na co dzień, odkąd trafiłam do obsady serialu "M jak Miłość". Dzisiaj bardzo dużo czasu poświęcamy na hejt od osób, które nas oglądają. A ja widzę to nieco inaczej te osoby sobie na to pozwalają tylko i wyłącznie dlatego, że osoby znane z imienia i nazwiska rozpoczęły ten cały proces. Jeszcze do niedawna na antenie telewizyjnej były programy, gdzie dziennikarze zasłaniając się swoim fachem dziennikarskim bezczelnie nas hejtowali, używając najgorszych epitetów i krytykując nas za naszą pracę zawodową, wyśmiewając nas i pobierając za to wynagrodzenie. Dzisiaj wielki big deal, że jak to hejt, hejt. Zwróćmy na to uwagę.
Cichopek przyznała, że przez lata była gnębiona:
To przyzwolenie poszło od góry, gdzie dziennikarze gnębili moją osobę, więc ja bardzo wiele czasu poświęciłam na to, żeby ułożyć to w mojej głowie. Gdyby nie fantastyczna rodzina, która mnie zawsze wspierała, to myślę, że dzisiaj mogłoby mnie nie być na takim evencie, bo nie miałabym wiary w siebie. Ja wiem, że za tym wszystkim stoi biznes, stoją pieniądze i każdy, kto uważa inaczej jest po prostu naiwny. Gdzieś to usprawiedliwiam, że to jest branża i jestem w tej branży i wszystko pięknie, fajnie w momencie, gdy newsy ocierają się o rzeczywistość.
A wy jak reagujecie na hejt w internecie? Zagłosujcie w naszej sondzie.