Mało kto pamięta jednak, że Kasia zaczynała w serialu wcielając się w rolę osoby niewidomej. Podczas charytatywnego Biegu Czas na Wzrok 2018 aktorka przywołała początki swojej kariery w M jak Miłość podczas rozmowy z reporterką Jastrząb Post i wyznała, że na początku wcielanie się w osobę niewidomą było dla niej kompletną abstrakcją:
Grałam osobą niewidzącą, więc to jest dla mnie niesamowite doświadczenie zmierzyć się z tym problemem. Ale mimo, że grałam, to nie jestem sobie w stanie wyobrazić tego, co czują osoby, które nie widzą. Niewidzenie jest dwojakie. Jedni nie widzą od urodzenia, a inni tracą to, więc to jest dla mnie niewyobrażalne.
Czy ciężko było jej wcielić się w osobę niewidzącą?
Bardzo ciężko. Miałam wtedy 18 lat, więc moja świadomość życia była mała. Starałam się to zrobić intuicyjnie, tak jak czułam.
Całość rozmowy w materiale wideo.