Karol Strasburger szczerze o związku z 37 lat młodszą żoną. Tym najczęściej ją irytuje

Karol Strasburger i jego ukochana Małgorzata uchodzą za jedno z najbardziej zgranych małżeństw w polskim show-biznesie. Choć dzieli ich spora różnica wieku, to udowadniają, że prawdziwe uczucie nie zna metryki. Okazuje się jednak, że nawet w ich domowym zaciszu niekiedy dochodzi do spięć. Gospodarz "Familiady" wyjawił, co regularnie irytuje jego partnerkę.

Strasburger zdradził, czym irytuje partnerkęStrasburger zdradził, czym irytuje partnerkę
Źródło zdjęć: © KAPiF

Karol Strasburger to bez wątpienia jedna z największych legend polskiej telewizji. Od dekad bawi widzów jako charyzmatyczny gospodarz programu "Familiada", a jego legendarne dowcipy na stałe zapisały się w popkulturze. Fani uwielbiają go jednak nie tylko za profesjonalizm na ekranie, ale również za ciepło i klasę w życiu prywatnym.


WIDEO
TYLKO U NAS: "Gulczas" zarobił GROSZE za udział w "Big Brotherze". Podał kwotę. "Nie chciałem wytaczać dział"

Wraz z młodszą żoną Małgorzatą wychowuje córeczkę Laurę, a para chętnie pokazuje się razem na branżowych imprezach, emanując szczęściem.

Jak się jednak okazuje, za drzwiami ich rodzinnego domu nie zawsze panuje idealna harmonia. Aktor w jednym z ostatnich wywiadów zdobył się na zaskakującą szczerość i zdradził, co bywa zarzewiem małżeńskich dyskusji.

Spokój ponad wszystko. Dlaczego żona Strasburgera traci cierpliwość?

Podczas gdy w dynamicznym świecie show-biznesu większość osób żyje w ciągłym biegu, Karol Strasburger wyznaje zupełnie inną filozofię. Aktor ceni sobie powolny rytm dnia, unikanie pośpiechu i celebrację małych chwil. Choć brzmi to jak idealny przepis na relaks, w zderzeniu z prozą życia rodzinnego i wychowywaniem kilkuletniego dziecka, bywa to dla jego żony prawdziwą próbą nerwów.

Gwiazdor przyznał, że ma swoje życiowe motto, które potrafi wyprowadzić z równowagi nawet najbardziej wyrozumiałą kobietę.

Ja oczekuję od życia i od siebie spokoju. Moim hasłem jest »nienerwowo«. Często to mówię, wtedy moja szanowna małżonka się denerwuje, moi koledzy też. Natomiast lubię, jak jest spokojnie – wyznał prezenter w rozmowie z "Faktem".

Karol Strasburger w czasie wolnym. Obowiązki muszą poczekać

Prezenter nie ukrywa, że gdy tylko ma wolną chwilę, wrzuca najniższy bieg. Zamiast natychmiast rzucać się w wir domowych prac, woli zacząć dzień od aromatycznej kawy i chwili refleksji. Lista zadań do zrobienia wokół domu może poczekać.

Jak mam taki wolny dzień, to próbuję zwolnić. Wolniej chodzę, robię sobie kawę, siadam, odpoczywam i myślę. Myślę o różnych rzeczach, które muszę zrobić, a wiele domowych rzeczy na mnie czeka. Jestem takim gościem, który dłubie, taką złotą rączką. Naprawiam popsute rzeczy i patrzę, co trzeba jeszcze zrobić – tłumaczył z rozbrajającą szczerością.

Aktor chętnie wciela się w rolę domowej "złotej rączki" – sam majsterkuje i naprawia usterki, o czym świadczą, jak sam zauważa, jego spracowane dłonie. Problem w tym, że wszystko wykonuje we własnym, niespiesznym tempie, co przy codziennej gonitwie z małym dzieckiem pod opieką naturalnie rodzi frustrację u jego energicznej małżonki.

Karol Strasburger
Karol Strasburger © KAPIF
Wybrane dla Ciebie