Karol Strasburger został ojcem w wieku 72 lat. Mówi wprost: "Dziecko zaczyna układać nam życie"

Późne ojcostwo Karola Strasburgera od samego początku wywoływało w mediach ogromne poruszenie, a gospodarz "Familiady" nigdy nie ukrywał, że narodziny dziecka wywróciły jego świat do góry nogami. Niedawno w życiu jego rodziny rozpoczął się kolejny, przełomowy etap – córka gwiazdora poszła do szkoły. Aktor opowiedział o nowej codzienności, rodzicielskich poświęceniach i o tym, jak dziś patrzy na wychowanie z perspektywy dojrzałego mężczyzny.

Karol StrasburgerKarol Strasburger
Źródło zdjęć: © KAPIF
Aneta Kowal

Gdy w listopadzie 2019 r. na świat przyszła mała Laura, w polskim show-biznesie zawrzało. Karol Strasburger został tatą w wieku 72 lat. Dziewczynka jest owocem jego małżeństwa z młodszą o 37 lat Małgorzatą Weremczuk, z którą kilka miesięcy wcześniej stanął na ślubnym kobiercu. Choć para musiała mierzyć się z licznymi komentarzami i hejtem dotyczącym sporej różnicy wieku oraz późnego rodzicielstwa, konsekwentnie budowała swoje szczęście z dala od medialnego zgiełku. Czas płynie jednak nieubłaganie – Laura dorasta, a dumny tata niedawno towarzyszył jej w pierwszych krokach w szkolnych murach.


WIDEO
Karol Strasburger o swojej emeryturze. "To nie jest to, o czym można by marzyć"

Karol Strasburger o swojej córce

W nowej rozmowie z portalem Plotek aktor z dumą przyznał, że rozpoczęcie nauki w szkole przez jego pociechę to dla niego powód do wielkiego szczęścia, choć wiąże się to ze zmianą dotychczasowych nawyków:

Córka chodzi do szkoły chętnie, ma nowych kolegów, z przyjemnością uczy się pisać, czytać, więc to jest dla mnie duża radość. Natomiast oczywiście jest to związane z pewnego typu niedogodnościami – zaznaczył bez ogródek.

Jak tłumaczy gwiazdor, grafik całej rodziny musiał zostać podporządkowany szkolnemu dzwonkowi:

Trzeba wstawać rano, dziecko zawieźć do szkoły, odebrać ze szkoły. Na wakacje wyjeżdża się wtedy, kiedy dziecko ma ferie. Dziecko zaczyna nam układać życie, a nie my sami, tak jak miałem to do tej pory. Ale nie cierpię z tego powodu za bardzo – wyznał Strasburger.

"Uważam, że jest to właściwy moment w moim życiu i chętnie poświęcam swój czas temu, żeby dziecko czuło się w tym świecie dobrze. Ono jest teraz ważniejsze od moich innych spraw. Także tak się oswoiłem. Jestem z tego powodu bardzo dumny, że tak szybko to idzie. Zawsze się mówi, że dzieci bardzo szybko rosną, a to widać po dzieciach, jak ten czas szybko biegnie. Niedawno się rodziła..." – dodał gwiazdor.

Karol Strasburger o dojrzałym ojcostwie

Dla aktora rodzicielstwo na tym etapie życia to przede wszystkim świadomy i przemyślany wybór. Strasburger nie ukrywa, że gdyby został ojcem dekady temu, jego priorytety wyglądałyby zupełnie inaczej. Dziś to Laura stoi na pierwszym miejscu:

Ja po latach jestem dorosłym tatą, co widać. Dorosłem po wielu latach i zrozumiałem, na czym polega świat dziecka (...). Wcześniej interesowała mnie praca, filmy, teatr. A potem zobaczyłem ten dziecięcy świat – fantastyczny, uczciwy, patrzący na dorosłych wielkimi oczami – mówił na łamach "Super Expressu".

Temat rodzicielskiej roli i nieodwracalności popełnionych błędów poruszył także w programie "Mówię Wam".

W kinie i w teatrze można coś poprawić, a tu się nie da (…). Dzieci obserwują każdy nasz ruch, one są kalką naszego życia i to, jak żyjemy, ma olbrzymi wpływ na to, jakimi ludźmi one potem będą. Mamy olbrzymią odpowiedzialność za wychowanie dziecka i uważam, że to jest dla mnie w tej chwili rzecz naprawdę najważniejsza.
Karol Strasburger późno został ojcem
Karol Strasburger późno został ojcem © KAPiF
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE