Julia i jej mama założyły wspólnie markę kosmetyczną, której ambasadorką została 20-letnia Julia. Pochwaliła się tym faktem na Instagramie, prezentując zdjęcia trzech kosmetyków.
Wszystko było dobrze, dopóki ktoś nie zorientował się, że na stronie marki nie można znaleźć... składu kosmetyków.
- Można gdzieś przeczytać dokładny skład tych kosmetyków?
- Gdzie na stronie? Nie widzę tam składu produktu, jest tylko elaborat o składnikach
- Możesz odpowiedzieć na pytanie, gdzie można etykietę przeczytać ile procent danych rzeczy w produkcie jest
- A czy na jakimkolwiek produkcie jest napisane ile dokładnie procent jakiego składnika jest? Są tylko wymienione
Julia nie zdecydowała się na odpowiedź, co prawdopodobnie tylko dodatkowo podjudzi Internautów. Myślicie, że dobrze robi ignorując ich pytania?