W rozmowie z Faktem Julia wyznała, że mało brakowało, a straciłaby wzrok. Nie z powodu poważnego wypadku, a za sprawą... zaniedbania i przeoczenia! Czuła się dobrze, niczego nie podejrzewała - aż do czasu gdy okulista wyjawił jej nieprzyjemną prawdę:
Ostatnio poszłam profilaktycznie do okulisty i usłyszałam coś, czego się zupełnie nie spodziewałam. Okazało się, że zrobiło mi się przedarcie siatkówki, blisko jest już też do jej odwarstwienia, więc skierowano mnie w trybie pilnym na operację. Gdybym nie dowiedziała się o problemie, mogłabym po prostu powoli tracić wzrok. Będę znieczulona tylko miejscowo, choć tak bardzo się boję, że chyba wolałabym być uśpiona. Mam nadzieję, że wszystko się uda i nie przytrafią mi się żadne komplikacje - wyznała zdenerwowana aktorka
Według lekarza Julii zaszkodził taniec. Młoda gwiazda dostała w głowę podczas jednego z ostatnich treningów i właśnie wtedy oko zaczęło odmawiać jej współpracy.
Mamy nadzieję, że wszystko pójdzie po jej myśli i szybko wróci do siebie!