Po śmierci Jana Kulczyka projektantce zawalił się cały świat. Nie byli już wtedy parą, ale dziesięciu lat wspólnego życia i wspomnień nie wymaże żadne rozstanie i żadna kłótnia. Jak wyznała, długo nie mogła się otrząsnąć i zaakceptować konieczności życia bez niego. Teraz nareszcie wychodzi na prostą:
A co mówi o swoim nowym partnerze? To dopiero rewelacje:
Wygląda na to, że i ona przybiła do nowej, bezpiecznej przystani. Mamy nadzieję, że już na stałe.