J.Lo jest też modową inspiracją dla swoich fanów. Jej kreacje zawsze wzbudzają zachwyt. Znana jest z tego, że jej kreacje dopracowane są w najmniejszych szczegółach. Jeżeli chodzi o stroje, jest wielką perfekcjonistką. Również jej makijaże nie mają sobie równych. Gwiazda sygnowała już swoim nazwiskiem kolekcję marki Inglot, oraz stworzyła własną linię perfum. Teraz przyszła pora na własną firmę z branży beauty.
Jennifer Lopez na sylwestra pojechała metrem
Jennifer Lopez już jakiś czas temu ogłosiła na Instagramie, że startuje z własną marką kosmetyczną. Zapowiedziała, że chce w niej wykorzystać rozwiązania i patenty, które sama chętnie stosuje w pielęgnacji i makijażu. Ma ona być od początku do końca stworzona przez znaną wokalistkę. W sylwestra artystka przeżyła prawdziwe zaskoczenie. Gwiazda na swój występ postanowiła pojechać metrem, a tam czekała na nią prawdziwa niespodzianka.
J.Lo podczas sylwestrowego występu miała na sobie szaloną kreację. Tej nocy włożyła na siebie długą pełną tiulowych falban suknię oraz czarną marynarkę ze złotymi zdobieniami. Wszystko uzupełniła lateksowymi kozakami sięgającymi aż za kolano. Uwagę przykuwała też liczna złota biżuteria. Gwiazda na swój występ sylwestrowy udała się metrem, a gdy weszła do wagonu, zobaczyła, że jest on w całości obklejony plakatami jej marki kosmetycznej.
Jennifer nie tylko była wdzięczna za to co zobaczyła, ale także dała nadzieję na to, że marzenia się spełniają. Ona sama i jej kariera jest na to najlepszym przykładem.