W świetle afery z producentem Harvey'em Weinsteinem, na światło dzienne zaczynają wychodzić inne obrzydliwe procedery, które dzieją się za zamkniętymi drzwiami w Hollywood. Jennifer podczas imprezy Elle przywołała jedno z najtrudniejszych wspomnień z początków swojego aktorskiego życia:
Gdy byłam dużo młodsza i dopiero zaczynałam, produkcja powiedziała mi, że muszę schudnąć 8 kilo w dwa tygodnie. Takie proste! Jedna z dziewcząt przede mną zdążyła już zostać zwolnioną bo nie zdołała zrzucić odpowiedniej ilości kilogramów wystarczająco szybko. Jedna z producentek kazała mi się rozebrać do naga wśród pięciu innych aktorek, które były dużo, dużo szczuplejsze niż ja. I wszystkie stałyśmy tam, ramię w ramię, zasłaniając nagość rękami. Po tym niesamowicie poniżającym i upokarzającym "przedstawieniu", ta sama producentka powiedziała, że powinnam użyć swoich nagich zdjęć jako motywacji do pilnowania diety. Czułam się uwięziona i widzę to dopiero teraz. Nie chciałam być jednak donosicielem, nie chciałam, by te zawstydzające mnie historie wylądowały w magazynie. Chciałam po prostu kariery - wyznała aktorka
Hollywood przez wielu uważane jest za miejsce, w którym spełniają się marzenia. Niestety, ostatnie wydarzenia udowadniają, że równie łatwo tam o koszmary i traumę do końca życia.