Jarosław Kret w 2018 roku narobił sporo zamieszania w polskich mediach. Wszystko przez jego rozstanie z Beatą Tadlą. Gdy skończył się Taniec z Gwiazdami, pogodynek stawał na głowie, by odzyskać partnerkę. Beata pozostawała jednak niewzruszona i zostawiwszy za sobą przeszłość, zakochała się w kimś innym. Kret zniknął zaś z radaru i przez długi czas nie było go widać na salonach. Okazuje się, że stała za tym choroba.
W rozmowie z Dobrym Tygodniem Jarosław po raz pierwszy opowiedział o swojej walce z tym podstępnym schorzeniem:
Jak wyjawił Kret, choroba dopadła go na dobre gdy stracił pracę w TVP:
Pogodynek przyznał, że pomogła mu bardzo praca z psychologiem i regularna terapia. Jak twierdzi, teraz wyszedł już na prostą, ale nie zamierza rezygnować ze spotkań z lekarzem:
Myślicie, że zdoła jeszcze wrócić do łask w show-biznesie?