Wokalistka przez kilka godzin nie komentowała medialnej burzy. W końcu jeszcze tego samego dnia wydała oficjalne oświadczenie z przeprosinami i zapewniła, że jest gotowa ponieść wszelkie konsekwencje.
Akt oskarżenia Beaty Kozidrak. Co zawiera?
Wizerunek Beaty mocno ucierpiał po wrześniowym występku. Piosenkarka musiała zmierzyć się ostrą krytyką opinii społecznej, a także z chwilowym brakiem pracy. Kilka jej występów zostało odwołanych, a firmy, z którymi do tej pory współpracowała, nie chciały, aby gwiazda i jej zachowanie były kojarzone z ich marką.
Teraz przyszła pora na prawne konsekwencje feralnego dnia. Do sądu wpłynął już akt oskarżenia, z którego możemy dowiedzieć się, jak przebiegał wypadek. Wszystko cytuje Super Express:
Kobieta, która jechała za piosenkarką, była w stałym kontakcie z policją, a inni kierujący zablokowali jej drogę i uniemożliwili dalszą jazdę. Po chwili na miejscu pojawili się funkcjonariusze.
Gwiazda została przebadana alkomatem, który wykazał wysokie stężenie alkoholu w organizmie i przyznała, że poprzedniego wieczoru piła wino do późnych godzin nocnych:
Piosenkarka została przewieziona na Komendę Rejonową Policji w Warszawie, gdzie doszło do dalszych czynności. Artystkę jeszcze trzykrotnie przebadano na obecność alkoholu w wydychanym powietrzu.
Wiadomo, że Beata przyznała się do winy, ale też powoli wraca do pracy i koncertów. Chociaż ostatnio mówiło się o tym, że film biograficzny o artystce stał pod znakiem zapytania, to zarówno wokalistka jak i producent zapewnili, że prace idą pełną parą i mają nadzieje, że projekt jak najszybciej trafi do kin.