Jacek Łągwa zarabiał MILIONY dzięki Ich Troje. "Nie patrzyło się na ceny"

Jacek Łągwa osiągnął wielki sukces dzięki współtworzeniu zespołu Ich Troje. U szczytu popularności grupy zarabiał ogromne pieniądze, które jednak w pewnym momencie stracił, o czym otwarcie opowiedział mediom. – Przepadło wszystko, co latami odkładałem – wyznał w jednym z wywiadów.

Jacek ŁągwaJacek Łągwa
Źródło zdjęć: © KAPIF
Sergiusz Królak

Jacek Łągwa urodził się 11 października 1969 r. w Łodzi, gdzie w dzieciństwie zadebiutował jako aktor, a w dorosłym życiu założył zespół Ich Troje z Michałem Wiśniewskim. 57-latek praktycznie od początku działalności grupy pozostaje w cieniu wokalisty, ale – jak zapewnia – bardzo mu to odpowiada. Dzięki wspólnemu projektowi zarobił ogromne pieniądze, o czym rozpisywały się kolorowe gazety.


WIDEO
Michał Wiśniewski: Decyzja o rzuceniu alkoholu była najlepszą decyzją w moim życiu

Jacek Łągwa zarabiał miliony u szczytu popularności Ich Troje

Redakcja "Super Expressu" kiedyś ujawniła, że Jacek Łągwa u szczytu popularności zespołu Ich Troje zarabiał nawet 3 mln zł rocznie, a dodatkowo zgarniał pieniądze z tantiem. On sam w książce pt. "Ich Troje. Biografia" z 2022 r. ujawnił, że zgarniał ogromne sumy głównie z koncertów. Opowiedział:

To były czasy, kiedy przelewy bankowe funkcjonowały w niewielkim zakresie, w związku z czym z organizatorami rozliczaliśmy się głównie gotówkowo. Wpływy z biletów na koncerty stanowiły w dużej mierze banknoty o nominałach 10 lub 20 zł. Pamiętam, jak nasz menedżer w wielkim worze przynosił do któregoś z apartamentów pieniądze dla zespołu.

"Popijając whisky, wyrzucaliśmy te pieniądze na środek pokoju, liczyliśmy, oddzielaliśmy to, co mieli dostać pracownicy, i braliśmy swoją dolę. Dzisiaj taka scena jest wręcz trudna do wyobrażenia, a wtedy była to nasza codzienność. (...) Brałem z hotelowej toalety plastikowe torebki na podpaski (...) i pakowałem w nie kasę, a potem, kiedy tylko po drodze mijałem swój bank, zatrzymywałem się i wnosiłem te torebki, żeby wpłacić gotówkę. Nie zapomnę min pań w okienkach, gdy wykładałem 80 czy 100 tys. zł na blat" – ujawnił Jacek Łągwa.

Współzałożyciel zespołu Ich Troje niedawno w wywiadzie dla RMF FM podkreślił, że zarabiał duże pieniądze, bo nie zgodził się na granie koncertów na imprezach miejskich. Powiedział:

To były czasy, kiedyśmy – jako jedni z niewielu – grali imprezy biletowane, mimo że zapraszały nas miasta itd. Założeniem zespołu było, że nie gramy koncertów niebiletowanych, by nie psuć rynku.

"Ludzie kupowali bilety za gotówkę, (…) w związku z powyższym organizatorzy też się tą gotówką rozliczali. I to były banknoty z reguły po 10 i 20 zł, więc były to rzeczywiście pieniądze w worach. A graliśmy praktycznie codziennie, więc tych worów się gromadziło dużo" – dodał 57-latek, po czym wskazał, że potrafił przynosić do banku nawet "kilkaset tysięcy złotych".

Jacek Łągwa w cytowanym wywiadzie porównał ogromne zarobki Ich Troje do wygranej w loterii. "Ta wygrana w przypadku Ich Troje była powtarzalna, więc człowiek się zaczyna rozpuszczać, że wygrywa codziennie. (...) Nie przeliczałem zakupów na pieniądze, tylko na sztuki. (...) Nie patrzyło się na ceny, tylko na to, ile czasu trzeba będzie przepracować, żeby zarobić te pieniądze. A ponieważ graliśmy codziennie, to się to odbywało dosyć sprawnie i szybko. (…) Potem były nietrafione inwestycje i pomysły, zarówno po mojej stronie, jak i Michała" – dodał.

Jacek Łągwa przed laty ogłosił upadłość konsumencką

Jacek Łągwa stracił wiele pieniędzy na nieudanych inwestycjach. Kolorowe gazety dekadę temu ujawniły kłopoty finansowe 57-latka, które miał odczuć m.in. po rozwodzie z pierwszą żoną. W końcu musiał ogłosić upadłość konsumencką, na co wpłynęły również nieudane biznesy Michała Wiśniewskiego. W wywiadzie dla Plejady ujawnił:

Syndyk po ogłoszeniu upadłości spienięża to, co zostało. W moim przypadku niewiele, gdyż wcześniej wszystko, co możliwe, zajął komornik. Potem zapada wyrok tzw. planu spłaty. Rozłożono mi go na trzy lata. I obecnie jestem na etapie jego wykonywania. Co miesiąc muszę przelewać określoną kwotę. A jakie to są sumy? To już nikogo nie powinno interesować. Nie mam zamiaru o tym mówić.

"Wysypał się finansowo Michał, ja byłem jego poręczycielem, w związku z tym wszystko spadło na mnie. A już nie miałem z czego spłacać jego zaległości, zwłaszcza że narosły duże odsetki. Nie miałem dość pieniędzy, żeby sfinansować swoje poręczenie. Wszystko później posypało się jak kostki domina. Upadł Wiśniewski, to potem upadał i Łągwa. Łącznie trwało to jakieś 10 lat. (...) Wszystko, co latami odkładałem, przepadło. Teraz muszę zgromadzić te środki na nowo, a czasu mam coraz mniej. Chcę zadbać o przyszłość moją i mojej żony. Żeby ona, gdy będę już nieaktywny zawodowo, nie musiała się niczym martwić i miała święty spokój" – dodał Jacek Łągwa.

Jacek Łągwa ujawnił, jaką będzie miał emeryturę

Jacek Łągwa niechętnie mówi o pieniądzach, ale kiedyś ujawnił możliwą wysokość swojej emerytury. W rozmowie z redakcją "Faktu" wyjaśnił:

Opłacam składki od końca lat 80. Gdy upadła komuna i przepisy dotyczące przedsiębiorców były szalone, niestabilne i zmieniały się co chwila, to ZUS zrobił promocję, że można opłacić składki 10 lat wstecz. To było jakieś 10 proc. prawdziwej wartości składek.

"Skorzystałem z tego, podpisałem z nimi umowę, dzięki temu wysługę lat mam od 1989 r. Dzięki temu zabiegowi na pewno będę miał odpowiednią wysługę lat, ale jeśli chodzi o wysokość, to nie oczekuję kokosów. Z wyliczeń wynika, że będę miał ok. 3 tys. zł" – dodał.

Jacek Łągwa
Jacek Łągwa dorobił się fortuny na zespole Ich Troje © KAPIF
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE