Ulubieniec widzów lata temu przeżył osobistą tragedią. W 2015 roku jego syn, Maksymilian, zginął w wypadku samochodowym. Dziś Filip prowadzi własną fundację i stara się pomagać. 1 czerwca po raz kolejny pokazał, że ma naprawdę wielkie serce.
Filip Chajzer prosi o wsparcie ważnej inicjatywy
Gwiazdor telewizji śniadaniowej poprosił followersów o to, aby wsparli zrzutkę pieniędzy na zakup nowego wozu strażackiego dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Prusinowicach. Jak napisał sam Filip, po zapoznaniu się z wiadomością od OSP, przypomniała mu się jego własna tragedia.
Dodał, że strażaków do zakupu pojazdu dzieli "tylko i aż" 80 tysięcy złotych.
Brawo! Taka inicjatywa zasługuje na szacunek.