Filip lubi zajmować się przyjemnymi czynnościami. Przed świętami postanowił zostać kurierem i rozwoził ludziom zamówione paczki. Cały zysk z pracy (oraz wkład własny) przeznaczył na szczytny cel. Natomiast dziś pochwalił się fanom, że wyprasował pierwszą koszulę:
A więc szczerze... Pierwsza w życiu uprasowana własnymi rękami koszula... Niech mina wyrazi wszystko... Ale w sumie wyszło ekstra, nikt Cię tak nie pochwali jak się sam nie pochwalisz:) para daje radę! Ps. Najgorzej z rękawami :) To mamy dream team, ojciec pierze, ja robię w maglu!
Nie da się nie zgodzić :) Chcielibyście to zobaczyć? :) Poczucie humoru Filipa jest bezcenne.