Edyta nie chciała, by w jej głowie pojawiła się świdrująca myśl, że William adoruje ją dla sławy. Chciała najpierw dobrze go poznać i przekonać się o szczerości jego uczuć - wyjawia źródło magazynu
Jej partner zupełnie nie zważa na fakt, że w Polsce Górniak jest ogromną gwiazdą - dla niego liczy się jedynie ona, ale gwiazda długo zwlekała z wyznaniem młodemu aktorowi prawdy o sobie i o swojej karierze. Wynikało to z jej obawy, że znów zostanie potraktowana jak środek do celu, a nie kobieta:
W Polsce czułam zawsze pewną barierę. Mężczyźni nie wiedzieli jak się przy mnie zachować, bo kojarzą mnie z różnymi emocjami. Miałam często wrażenie, że jestem dla nich nierzeczywista, bo widzą we mnie gwiazdę, a nie kobietę. Na dłuższą metę nie jest to byt komfortowe. Nie raz się sparzyłam, bo ktoś chciał być obok mnie ze względu na moją pozycję - zdradziła w rozmowie z dziennikarzem
Na szczęście, nowy związek okazał się być bezpieczną przystanią dla wokalistki, która sporo przeszła w życiu miłosnym. William jest zainteresowany jedynie jej uczuciami i dba o to, by Edyta czuła się wyjątkowa:
William jest bardzo romantyczny i rozpieszcza Edytę jak nikt dotąd. W każdy poniedziałkowy poranek wysyła jej wielki bukiet kwiatów. Zawsze dołącza odręcznie napisany liścik. Gdy w końcu dowiedział się, że jest piosenkarką, śmiał się, że teraz chyba będzie jej musiał słać kwiaty wagonami - wyjawił informator dziennika
Cieszymy się, że w sercu Edyty znów zamieszkała wiosna i mamy nadzieję, że zgodnie z planami zabierze go ze sobą do Polski w sierpniu!