Edyta jak zwykle pokazała na co ją stać, gdy na scenie przywołała wspomnienie Zbigniewa Wodeckiego w ponadczasowym utworze Z Tobą chcę przemierzać świat. Nie tylko wyglądała jak anioł, ale również udowodniła, że wciąż potrafi poruszyć widownię swoim głosem. Niestety, emocje związane z występem i wysiłek jaki w niego włożyła nadszarpnęły samopoczucie pięknej diwy. Okazało się, że z zaplanowanych wywiadów i zdjęć nici, bo zaraz po zakończeniu swojego występu Edyta skryła się w garderobie - poczuła się na tyle źle, że pomoc lekarza który wzmocnił artystkę kroplówką okazała się niezbędna.
Warto wspomnieć, że w zeszłym tygodniu Górniak przeszła w prywatnej klinice zabieg kolana i pojawienie się na scenie w tak krótkim czasie wymagało od niej nie lada poświęcenia i odwagi.