Przed wstąpieniem na wybieg Edyta postawiła na rockowy styl. Krótka wzorzysta sukienka, do tego nieśmiertelna ramoneska oraz czarne botki przypominające buty motocyklistów.
Trudno było kategorycznie stwierdzić, czy osoba u boku przystojnego piłkarza Legii i ta wiotka i efemeryczna modelka na wybiegu to jedna i ta sama osoba. Nam się jednak udało :)
W galerii prezentujemy Edytę Zając w dwóch wersjach oraz z ukochanym u boku.