Magda Modra i Marek Krupski rozwiedli się. Atmosfera w sądzie była GĘSTA
Magda Modra i Marek Krupski rozwiedli się. Atmosfera w sądzie była GĘSTA
Magda Modra i Marek Krupski, przez lata postrzegani jako jedna z najbardziej zgodnych par w polskim show-biznesie, spotkali się 30 września 2026 roku w Sądzie Okręgowym w Warszawie na rozprawie rozwodowej. W gmachu sądu zwracało uwagę, że małżonkowie trzymali dystans.
Magda Modra, znana z reality show "Bar", oraz Marek Krupski, kojarzony m.in. z serialu "Barwy szczęścia", przez blisko 20 lat tworzyli duet zarówno prywatnie, jak i zawodowo. Chętnie pokazywali się razem publicznie, opowiadali o relacji w programach śniadaniowych i publikowali wspólne zdjęcia w mediach społecznościowych.
Grażyna Torbicka ocenia dwie wersje "Lalki". "Po to została zrobiona, żeby były kontrowersje"
Magda Modra i Marek Krupski rozwiedli się
Pierwsze sygnały pojawiły się na początku 2025 roku. Wtedy wspólny występ Modrej i Krupskiego w roli prowadzących noworoczny koncert prezydencki w Filharmonii Szczecińskiej wzbudził duże emocje i spotkał się z chłodną reakcją zarówno organizatorów, jak i publiczności.
Z czasem widzowie i obserwatorzy zaczęli dostrzegać kolejne oznaki kryzysu: małżonkowie przestali się wzajemnie obserwować w mediach społecznościowych, a z ich profili znikały wspólne fotografie. Ostatecznie potwierdziło się, że sprawa trafiła do sądu – pozew rozwodowy wpłynął do jednego z warszawskich sądów już w zeszłym roku i złożył go Marek Krupski. Datę pierwszej rozprawy wyznaczono na 30 września 2026 roku.
W dniu posiedzenia Magda Modra pojawiła się w Sądzie Okręgowym w Warszawie około 20 minut przed planowanym startem rozprawy, w towarzystwie dwojga wyznaczonych świadków. Marek Krupski przyszedł mniej więcej 10 minut później. Na korytarzu widać było, że aktor zachowuje się tak, jakby nie zauważał żony – witał się z obecnymi na miejscu dziennikarzami i fotoreporterami, jednocześnie nie nawiązując kontaktu z Modrą. Do rozpoczęcia posiedzenia małżonkowie nie podjęli rozmowy: on korzystał z telefonu, ona rozmawiała z koleżankami.
Magda Modra i Marek Krupski, jak wyglądała rozprawa
Rozprawa ruszyła punktualnie. Wchodząc na salę, Modra i Krupski nadal unikali kontaktu wzrokowego i nie rozmawiali ze sobą, choć aktor przepuścił żonę w drzwiach. Po kilku minutach oboje niespodziewanie wyszli z sali – w tym momencie świadkowie nie byli jeszcze przesłuchani. Na korytarzu sytuacja się nie zmieniła: między małżonkami nadal nie padły żadne słowa.
Po niespełna dziesięciominutowej przerwie strony i ich pełnomocnicy zostali ponownie wezwani na salę rozpraw, a sąd poprosił także świadków. Tym razem Marek Krupski wszedł pierwszy, nie czekając na Magdę Modrą, i zamknął za sobą drzwi. Tuż przed godziną 11:00 aktorka w pośpiechu opuściła salę i zwróciła się do czekających na korytarzu koleżanek słowami: "Udało się! Mamy to!". Kilka minut później wszyscy wyszli z sali, a Modra i Krupski nie pożegnali się ze sobą.
Tego samego dnia zapadło rozstrzygnięcie: sąd orzekł rozwód Magdy Modrej i Marka Krupskiego już na pierwszym posiedzeniu. Informację potwierdziła sama aktorka.