Dom Dona Vasyla w Ciechocinku bardziej przypomina pałac niż typową willę. Artysta urządził wnętrza w romskim duchu, stawiając na przepych, złocenia i rozbudowaną galerię obrazów, w której nie brakuje także jego portretów.
Rezydencja Dona Vasyla od dawna przyciąga ciekawskich. Najwierniejsi sympatycy jego twórczości potrafią przyjechać do Ciechocinka tylko po to, by z bliska obejrzeć posiadłość artysty. Już sama bryła budynku robi duże wrażenie i wyraźnie odcina się od sąsiedniej zabudowy.
WIDEO
Tak mieszkają Maciej Kurzajewski i Katarzyna Cichopek (WIDEO)
Ile metrów kwadratowych ma do dyspozycji Don Vasyl?
Od frontu uwagę zwracają jasne kolumny, łuki oraz ozdobne wykończenia, które nadają całości pałacowego charakteru. Po wejściu do środka efekt jest jeszcze mocniejszy — wnętrza zostały urządzone z rozmachem, a właściciel ma do dyspozycji 4 tys. m².
Na terenie posesji znajdują się dwa obiekty. Jeden z nich to część mieszkalna, w której jest też przestrzeń przeznaczona na rodzinne spotkania, drugi stanowi zaplecze związane z działalnością muzyczną. Najwięcej emocji wzbudza jednak salon, obok którego trudno przejść obojętnie.
To pomieszczenie zostało zaprojektowane w estetyce, której nie sposób pomylić z inną. Don Vasyl połączył rokokowy rozmach kojarzony ze stylem Ludwika XVI z odniesieniami do antyku. Przy kominku ustawiono złocone fotele, pod stopami widać drewnianą podłogę, a ściany utrzymano w intensywnej czerwieni.
W oczy rzucają się także witryny zdobione złotymi detalami, w których gospodarz przechowuje dekoracje. Szczególną rolę odgrywa jednak kolekcja obrazów — część prac przedstawia samego Dona Vasyla. Artysta pojawia się na nich w różnych odsłonach i w towarzystwie różnych osób, co ma podkreślać jego status oraz pozycję w świecie romskiej kultury.
Jadalnia w domu Dona Vasyla. Miejsce na duże przyjęcia
Willa w Ciechocinku spełnia też funkcję towarzyską. Gwiazdor romskiego disco organizuje u siebie wystawne kolacje, podczas których — zamiast herbaty — serwowane są trunki w lśniących, wysokich kieliszkach.
76-latek regularnie publikuje w internecie nagrania z takich spotkań. W jadalni centralne miejsce zajmuje długi stół, przy którym może zasiąść co najmniej kilkanaście osób. Nad nim wiszą efektowne żyrandole z kamyczkami Swarovskiego, a w tle widać duży telewizor.