Danuta Stenka wstydziła się swojego pochodzenia. "Czułam się TUMANKIEM"

Danuta Stenka przez długi czas miała trudną relację ze swoim pochodzeniem z Kaszub. Aktorka, która dzieciństwo spędziła w Gowidlinie, dopiero po wyjeździe do miasta zrozumiała, że rodzinne korzenie mogą stać się siłą, a nie obciążeniem.

Danuta Stenka wstydziła się pochodzeniaDanuta Stenka wstydziła się pochodzenia
Źródło zdjęć: © KAPiF

Choć dziś Danuta Stenka jest uznawana za jedną z czołowych postaci polskiego teatru i kina, na początku wcale nie planowała kariery aktorskiej. Do spróbowania swoich sił w tym kierunku miała ją przekonać nauczycielka z liceum w Kartuzach. Stenka początkowo nie zdecydowała się na wyjazd na egzaminy, jednak później natrafiła na ogłoszenie prasowe, które otworzyło jej drogę do Studium Aktorskiego przy Teatrze Wybrzeże w Gdańsku.


WIDEO
Oto najlepsze i najgorsze stylizacje jesiennej ramówki TVP. O tych gwiazdach mówi się najwięcej


Danuta Stenka i jej pochodzenie

Aktorka urodziła się w Sierakowicach, a dzieciństwo spędziła w Gowidlinie. Kiedy opuściła rodzinne strony i znalazła się w miejskiej rzeczywistości, wiele codziennych spraw było dla niej nowych i wymagało nauki, co wzmagało poczucie wyobcowania. Po latach przyznawała, że potrzebowała czasu, by zrozumieć, iż wieś i dzieciństwo na Kaszubach nie są "problemem", lecz częścią jej tożsamości oraz atutem, który ją ukształtował.

Danuta Stenka wstydziła się pochodzenia

Podczas spotkania z Łukaszem Maciejewskim Stenka opowiadała o wstydzie, który towarzyszył jej w pierwszych latach po wyjeździe z domu. Wspominała, że brak miejskich doświadczeń zawstydzał ją w najprostszych sytuacjach, takich jak korzystanie z tramwaju czy kasowanie biletu.

Wstydziłam się, bo można by rzec, że jestem taką niedoróbką. Że nie jeździłam wcześniej tramwajem, nie wiedziałam, gdzie się kasuje bilet. Czułam się tumankiem, Koziołkiem Matołkiem w tych miejskich okolicznościach. Na szczęście poczułam moc swoich korzeni i wróciło całe to szczęście, związane z tym miejscem na mapie Polski - powiedziała.

W dzieciństwie Stenka nie mówiła po kaszubsku, choć rozumiała ten język. Do nauki miało ją zmotywować szkolne zadanie: aktorka przyznawała, że początkowo wypowiadanie kaszubskich słów sprawiało jej dużą trudność. Przełomem okazała się pomoc babci, dzięki której szybko oswoiła mowę przodków.

Danuta Stenka na ściance
Danuta Stenka na ściance © KAPiF
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY