Daniel Martyniuk grubo przesadził. Opublikował publiczne przeprosiny. Przyznał się do okropnego kłamstwa
Daniel Martyniuk miał zerwać ze swoim wizerunkiem skandalisty. Po ostatnim aresztowaniu, do którego doszło tuż przed Wielkanocą, syn króla disco-polo miał przejść duchową przemianę. Po wyjściu z aresztu młody Martyniuk wyjechał wraz z rodzicami do Białowieży, gdzie planował się wyciszyć. W swoich postanowieniach nie wytrwał długo – gdy tylko wrócił, udał się do Warszawy, by tam wywołać kolejny skandal. Na swoim Instagramie umieścił kilka krótkich filmików, na których wyzywał właściciela jednego z warszawskich sklepów odzieżowych i tamtejszej knajpy. Martyniuk nie przebierał w słowach.