Samotne święta Daniela Martyniuka musiały się tak skończyć. Skandal wisi w powietrzu
Daniel Martyniuk w tym roku dwa razy stawał przed sądem. Popadł w konflikt z prawem za jazdę samochodem pod wpływem alkoholu i posiadanie marihuany. Został skazany m.in. na wykonywanie prac społecznych. Przez pandemię wyrok nieco odwlókł się w czasie i dopiero przed końcem roku syn króla disco ruszył do pracy.