O wszystkim poinformował sam piłkarz. Kiedy strzelił bramkę schował piłkę pod koszulkę, a kciuk wsunął do ust. Tak robi każdy zawodnik, który już wkrótce zostanie tatusiem. Chwilę później żona Lewego potwierdziła tę wesołą nowinę na swoim Facebooku. Teraz podobno gwiazda nie chce przylatywać do Polski, a wszystko po to, by unikać dziennikarzy.
Gdy tylko dowiedziała się, że spodziewa się dziecka, postanowiła, że będzie rzadko przyjeżdżać do Polski i nie będzie chodzić na oficjalne imprezy, co pozwoli jej unikać fotoreporterów i dziennikarzy - czytamy w Party
Rozumiemy, że Ania dba o swoją prywatność.