Była na finansowym dnie. Ilona Felicjańska: "Łapałam się wszystkiego, żeby ułożyć sobie życie"

Ilona Felicjańska wprost o gigantycznych długach, w jakie wpadła przed latyIlona Felicjańska wprost o gigantycznych długach, w jakie wpadła przed laty
Źródło zdjęć: © KAPiF

Ilona Felicjańska uchodziła w latach 90. za jedną z najpopularniejszych polskich modelek i bywalczyń salonów. Jednak uzależnienie od alkoholu, kryzysy wizerunkowe oraz toksyczne związki zaprowadziły ją na skraj bankructwa. W nowym wywiadzie powiedziała o gigantycznych długach, w jakie wpadła, oraz o rozpaczliwych próbach ratowania płynności finansowej.

W wywiadzie na kanale Żurnalisty prowadzący podjął bezpośredni wątek problemów finansowych, które towarzyszyły modelce podczas jej życiowych upadków. Na pytanie o skalę zadłużenia Felicjańska nie owijała w bawełnę, ujawniając konkretne kwoty, jakie narosły w trakcie jej kolejnych relacji partnerskich.


WIDEO
TYLKO U NAS. Ilona Felicjańska wspomina wypadek sprzed lat. Spowodowała go pod wpływem alkoholu [WIDEO]

Gwiazda bez ogródek podsumowała bilans swoich strat finansowych:

Kilkaset tysięcy w pierwszej relacji, w tej troszkę mniej, kilkadziesiąt w tej drugiej – wyznała otwarcie w podcaście Ilona Felicjańska.

Gdy długi zaczęły przytłaczać modelkę, a świat mediów i show-biznesu powoli odwracał od niej wzrok, celebrytka szukała różnorodnych sposobów na wyjście z finansowej matni. Jednym z pierwszych kół ratunkowych stało się dla niej pisanie książek. Pierwszą publikację zaczęła tworzyć bezpośrednio podczas pobytu w ośrodku leczenia uzależnień, chcąc zdobyć jakiekolwiek środki na przeżycie.

Długi Ilony Felicjańskiej. Biznes z perłami i próby budowania własnych projektów

Gospodarz podcastu zauważył, że po rozstaniu z pierwszym mężem i w okresach zachowywania trzeźwości modelka podejmowała gwałtowne próby ratowania domowego budżetu. Wśród jej pomysłów pojawiły się m.in. koncepcje otwarcia ośrodka leczenia uzależnień (co ze względu na wysokie koszty okazało się nie do zrealizowania) oraz próba rozkręcenia biznesu związanego ze sprzedażą pereł.

Żurnalista skwitował tamten okres stwierdzeniem, że gwiazda łapała się dosłownie każdego pomysłu, by utrzymać się na powierzchni. Felicjańska przyznała mu rację, tłumacząc swoje dawne postępowanie idealizmem oraz wiarą, że w końcu uda jej się odnaleźć stabilizację:

Sądzono, że chcą mnie ubić, uciszyć w mediach, w społeczeństwie, w show-biznesie... A ja systematycznie wstawałam, wstawałam i wstawałam (...) Jeżeli ktoś raz zostanie stłamszony, upadnie na samo swoje dno i wstanie, to jest godne podziwu. Ale jak ktoś kolejny raz to zrobi i znowu wstanie, to jest świadectwem tego, że warto szukać siły wewnątrz – tłumaczyła.

Ilona Felicjańska wprost o długach. Szukała oparcia w samej sobie

Dziś, po przejściu intensywnej terapii w ośrodku w Broczynie oraz uregulowaniu swoich spraw życiowych, Ilona Felicjańska podchodzi do finansów i materialnego statusu z ogromnym dystansem. Gwiazda zrozumiała, że uzależnianie swojego poczucia wartości od dóbr materialnych czy pomocy ze strony toksycznych partnerów było główną przyczyną jej życiowych tragedii.

Modelka podsumowała swoją filozofię przetrwania i budowania nowej tożsamości po latach zmagania się z długami:

Szukanie na zewnątrz oparcia kończy się źle. Ja w sobie muszę znaleźć absolutne oparcie, poukładać porozwalane części (...) Dopiero jeżeli ja w sobie poczuję całą siłę, władzę i bogactwo, to ono po prostu przyjdzie. Moje ciało i to, co na zewnątrz, jest tylko dodatkiem – puentuje była modelka.

Historia Ilony Felicjańskiej pokazuje, że powrót ze skrajnego dna finansowego i wizerunkowego wymaga nie tylko spłaty zobowiązań, ale przede wszystkim przewartościowania dotychczasowych priorytetów i odbudowania poczucia własnej wartości od podstaw.

Ilona Felicjańska
Ilona Felicjańska © KAPiF
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ