Burza po wywiadzie Małgorzaty Ohme u Żurnalisty. Internauci nie zostawili na psycholożce suchej nitki

Wywiad Małgorzaty Ohme u Żurnalisty wywołał prawdziwą burzę w komentarzach. Internauci nie kryją oburzenia jej szczerością, opowieściami o życiu intymnym i kolejnymi związkami. Nie brakuje również głosów w obronie psycholożki. "Ta kobieta nie ma wstydu" – grzmią jedni, podczas gdy inni przekonują, że właśnie takich rozmów potrzebujemy.

Małgorzata OhmeMałgorzata Ohme
Źródło zdjęć: © KAPIF
Katarzyna Kozidrak

Małgorzata Ohme pojawiła się w podcaście Żurnalisty, gdzie opowiedziała o swoich doświadczeniach, relacjach i intymności. Rozmowa zatytułowana "Dlaczego udawałam w łóżku?" szybko przyciągnęła uwagę widzów, a pod nagraniem na YouTube pojawiły się setki komentarzy. Nie wszystkim przypadła do gustu otwartość psycholożki. Część internautów nie kryje zażenowania, inni doceniają jej odwagę i naturalność. Dyskusja pokazuje, jak bardzo podzielone są opinie na temat granic prywatności i tego, co osoba publiczna powinna ujawniać na swój temat.


WIDEO
Ohme o kryzysie wizerunkowym Doroty Szelągowskiej "Te ciemne strony trzeba trzymać w piwnicy, a nie wypuszczać na zewnątrz"

"Czy szczerość ma jakieś granice?" Internauci nie kryją oburzenia

Najwięcej emocji wzbudziły osobiste i intymne zwierzenia Małgorzaty Ohme. Część komentujących uważa, że psycholożka posunęła się za daleko, opowiadając publicznie o swoim życiu prywatnym. "Po co tak sprzedawać swoją prywatność? Tajemnice alkowy?" – pyta jedna z internautek. Inna zastanawia się, czy takie zachowanie przystoi osobie, która zawodowo zajmuje się psychologią. Pojawiły się również głosy krytykujące jej sposób bycia, nerwowy śmiech i swobodę wypowiedzi.

Niektórzy komentujący podważają jej wiarygodność jako ekspertki, zarzucając jej, że sama nie uporała się z własnymi problemami. "Pani Gosiu, proszę zrobić gruntowną terapię własną" – czytamy w jednym z komentarzy. Inni sugerują, że Ohme celowo wzbudza kontrowersje, by promować swoją osobę i działalność. Nie zabrakło także obaw o to, jak publiczne zwierzenia mogą odebrać jej dzieci.

Nie wszyscy potępiają Małgorzatę Ohme. "Jesteśmy wszyscy ludźmi"

Wśród licznych krytycznych opinii znalazły się również komentarze osób, które stanęły w obronie psycholożki. Ich zdaniem oczekiwanie, że osoba publiczna, a szczególnie psycholog, będzie nieskazitelna i pozbawiona życiowych problemów, jest nierealistyczne. "Psycholog nie jest żadnym oświeconym Buddą – to dalej człowiek i ma swoje ziemskie wyzwania" – zauważa jedna z użytkowniczek. Inna podkreśla, że rozmowa była prawdziwa, pozbawiona lukru i może pomóc osobom, które odnajdują się w podobnych doświadczeniach.

Niektórzy doceniają Ohme za naturalność, poczucie humoru i odwagę w mówieniu o trudnych sprawach. "Jak czytam te komentarze, dopiero dociera do mnie, jak potrzebne są takie wywiady" – pisze jedna z internautek. Wygląda na to, że rozmowa Żurnalisty nie pozostawiła widzów obojętnymi. Jedni nie chcą słyszeć o prywatnych doświadczeniach psycholożki, inni właśnie w tej szczerości dostrzegają jej największą wartość.

Małgorzata Ohme
Małgorzata Ohme © KAPIF | KAPIF.pl
Małgorzata Ohme
Małgorzata Ohme © KAPIF | KAPIF.pl
Małgorzata Ohme
Małgorzata Ohme © KAPIF | KAPIF.pl
Małgorzata Ohme
Małgorzata Ohme © KAPIF | KAPIF.pl
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!