Bianka Chajzer wyciska siódme poty na siłowni. W weekend w głowie miała jednak coś zupełnie innego

Bianka Chajzer nie zwalnia tempa i po raz kolejny udowodniła w sieci, że sportowe wyzwania traktuje ze stuprocentowym zaangażowaniem. Choć na filmiku na Instagramie pokazała, jak wylewa siódme poty, to jednak okazuje się, że jeszcze w miniony weekend ćwiczenia były ostatnią rzeczą, o jakiej myślała.

Bianka ChajzerBianka Chajzer
Źródło zdjęć: © Instagram@bianka_chajzer
Mia Sowa

Od czasu ślubu z Filipem Chajzerem młoda celebrytka wzbudza ogromne zainteresowanie mediów i internautów, a jej aktywność w sieci stale rośnie. Bianka Chajzer chętnie odsłania kulisy swojej codzienności, w której bardzo ważne miejsce zajmuje sport. Para od pewnego czasu sumiennie przygotowuje się do wymagających zawodów HYROX, co wiąże się z morderczą pracą nad kondycją i siłą. Nawet gdy jej mąż ma inne zobowiązania, Bianka nie odpuszcza i melduje się na sali treningowej, by dać z siebie absolutnie wszystko.


WIDEO
Były partner Bianki ujawnia kulisy jej związku z Chajzerem

Trener nie miał litości dla Bianki Chajzer

Na najnowszych relacjach opublikowanych w mediach społecznościowych widać, że szkoleniowiec nie zamierzał dawać taryfy ulgowej. Bianka stawiła się w krakowskim klubie crossfitowym, gdzie pod czujnym okiem trenera realizowała morderczy plan. W sportowym zestawie z krótkim topem i ciemnymi spodniami mierzyła się z kolejnymi obciążeniami: biegała na bieżni oraz wykonywała serie wykroków z ciężkim kettlem.

Wysiłek kosztował ją mnóstwo energii, czym podzieliła się bezpośrednio po skończonych seriach.

To był najcięższy trening, ja wiem, że za każdym razem tak mówię, ale to był naprawdę najcięższy trening, jaki zrobiłam od dłuższego czasu – podsumowała zmęczona, lecz zadowolona z wykonanej pracy.

W weekend Bianka Chajzer nawet nie myślała o siłowni

Kiedy trener z uśmiechem zapytał ją, jak spędziła minione dni i skąd taki spadek sił, Bianka bez wahania wyjawiła powód.

Śpiewałam z Michałem Wiśniewskim. Bardzo fajna osoba – śmiała się, wspominając minione chwile.

Jak się okazuje, w weekend sportowe reżimy zeszły na dalszy plan, a w jej głowie królowała przede wszystkim dobra zabawa. Do niecodziennego zdarzenia doszło podczas kameralnego wydarzenia w Gdyni (koncert z cyklu "Mała Scena, Wielkie Przeboje" w My Story Gdynia Hotel), którego muzyczną gwiazdą był lider Ich Troje.

W trakcie wykonywania kultowego przeboju "Zawsze z tobą chciałbym być" Wiśniewski niespodziewanie zszedł ze sceny prosto do zgromadzonej publiczności. Podszedł do stojących pod sceną Bianki i Filipa Chajzerów, po czym skierował mikrofon prosto w stronę 20-latki. Bianka bez cienia zawahania podjęła wyzwanie i pewnym głosem odśpiewała wersy refrenu słynnego utworu z 2001 r. Nie było po niej widać ani grama tremy, a zgromadzeni goście zareagowali gromkimi brawami. Całe zajście z szerokim uśmiechem i nieskrywanym rozbawieniem obserwował Filip Chajzer.

Bianka Chajzer ostro trenuje
Bianka Chajzer ostro trenuje © Instagram@bianka_chajzer
Bianka Chajzer nie obija się na siłowni
Bianka Chajzer nie obija się na siłowni © Instagram@bianka_chajzer
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY