Filip Chajzer przyłapany przez żonę bez obrączki. Pokrętnie się tłumaczył

Filip Chajzer i Bianka Chajzer podczas nagrania trzeciego odcinka swojego podcastu musieli zmierzyć się z pytaniem internauty o małżeńskie obrączki. Gdy 20-letnia żona z dumą zaprezentowała swoją biżuterię, okazało się, że na palcu prezentera nie ma symbolu wierności, co wywołało serię nerwowych tłumaczeń.

Filip Chajzer, Bianka ChajzerFilip Chajzer, Bianka Chajzer
Źródło zdjęć: © Youtube@filipchajzerpodcast
Aneta Kowal

Filip i Bianka Chajzerowie od niedawna wspólnie rozwijają autorski format, w którym wpuszczają internautów do swojego prywatnego świata. Trzeci odcinek ich podcastu upłynął pod znakiem sesji Q&A, podczas której małżonkowie mierzyli się z dociekliwymi wiadomościami od fanów. Jeden ze słuchaczy zapytał wprost, na której dłoni para nosi swoje obrączki. Bianka Chajzer bez problemu i z nieskrywaną dumą zaprezentowała przed obiektywem zarówno ślubny krążek, jak i błyszczący pierścionek zaręczynowy.


WIDEO
Dominika Serowska i Marcin Hakiel o Chajzerach. "My szybko zaszliśmy w ciążę, oni szybko się hajtneli"

Filip Chajzer tłumaczy się żonie z braku obrączki

Chwilę później z wyraźnym rozbawieniem i lekką ironią Bianka spojrzała na męża, który w tym samym momencie przybrał wyjątkowo zmieszaną minę i zaczął gorączkowo unikać wzroku ukochanej.

Gdy młodziutka żona dziennikarza uszczypliwie zwróciła się do niego, Filip zaczął nerwowo chować dłonie.

No, pokaż – naciskała, nie dając mu chwili wytchnienia. – A nie, nie, nie, pokaż, po prostu pokaż swój – dopingowała partnera, obnażając brak biżuterii na jego palcu.

Przyparty do muru dziennikarz od razu zaczął się usprawiedliwiać i mętnie tłumaczyć zgubę:

Była trochę luźna. W nocy podłączałem przyczepę kempingową, prąd i wodę. Nie wiem, czy wtedy mi się zsunęła, czy po prostu nie zabrałem jej z Krakowa, bo byliśmy na siłowni i położyłem ją przy umywalce – opowiadał wyraźnie skrępowany.

Filip Chajzer znalazł obrączkę i dziękuje św. Antoniemu

Słysząc tak chaotyczne wywody męża, 20-latka skwitowała całe zamieszanie krótkim, żartobliwym komentarzem:

Może wiewiórki znajdą – zażartowała.

Filip nie zamierzał jednak polegać na leśnej faunie i uznał, że w tak kryzysowym momencie pomoże już wyłącznie wsparcie z niebios:

A może trzeba się pomodlić do świętego Antoniego? – pomyślał Filip Chajzer, licząc na orędownika rzeczy zagubionych.

Ostatecznie małżeńskie fatum zostało przełamane, a poszukiwania zakończyły się pełnym sukcesem. Dziennikarz postanowił uspokoić zaniepokojonych fanów i opublikował na Instagramie zdjęcie odzyskanego pierścionka, oznaczając swoją partnerkę.

Znalazła się! W przyczepie. Dzięki św. Antoni! – obwieścił rozentuzjazmowany Chajzer
Filip Chajzer wreszcie znalazł obrączkę
Filip Chajzer wreszcie znalazł obrączkę © Instagram@filip_chajzer
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE