Barbara Bursztynowicz o reakcji na planie Klanu na problemy Małgorzaty Ostrowskiej-Królikowskiej
Barbara Bursztynowicz o przyjaźniach w długich produkcjach. Czy jej zdaniem prywatne problemy mają wpływ na grę i pracę aktorów?
Nie. My po prostu rozdzielamy życie osobiste od życia zawodowego. Nikt nikomu niczego nie sugeruje, nie wtrąca się. Nie rozmawiamy o tym. Wchodzimy w swoje role, wykonujemy je najlepiej jak potrafimy, a w przerwie żartujemy na obojętne tematy.
Czy była sytuacja, że ktoś z ekipy rozmawiał z Małgorzatą, gdy pojawiały się nagłówki o Antku i jego problemach?
Nie. Myślę, że zachowujemy dyskrecję. To nie jest nasza sprawa. Niczyja sprawa. To jest ich wewnętrzne zdarzenie, które się pojawiło. Nawet nie wiem, jak o tym mówić, ponieważ w ogóle nie słucham plotek, nie czytam ich. Nie wiem i nie chcę wiedzieć. Każdy żyje swoim życiem. To jest ich sprawa.
Co wy na to?