Jego broda była coraz bardziej okazała. Na Sylwestrze w Paryżu , który spędzał także z żoną, była naprawdę obfita.
Jednak ostatnie zdjęcie, które opublikował piłkarz jest nie dość, że bardzo brodate to jeszcze ogromnie zabawne. Artur śmiesznie nadyma usta - wtedy jest podobny do jednego z bohaterów kreskówek - przynajmniej tak twierdzą fani. To Popeye - bohater amerykańskiego komiksu.