Anna Lewandowska niestety nie mogła być na miejscu, ale kibicowała swojemu mężowi przed telewizorem, czym pochwaliła się na Instagramie:
Fani niemal natychmiastowo wychwycili wpadkę, przecież koszulka Roberta Lewandowskiego na zdjęciu Anny jest czarna, a podczas sobotniego meczu grał w białej! Natychmiast zasygnalizowali to pod zdjęciem:
Ukochana Roberta jeszcze nie odpowiedziała na komentarze. Czujnym oczom internautów nic nie umknie. Przekonali się o tym nawet producenci programu Agent-Gwiazdy, dzisiaj widzowie są już pewni, że agentem jest Hubert Urbański. Dlaczego? Sami zobaczcie. Jednak ostateczną odpowiedź poznamy dopiero we wtorek. Może wszyscy się zdziwimy?