W oparciu o historię żywej Barbie, która poprawiła sobie nos, piersi i usta, zaproszono do studia polskiego chirurga plastycznego. Mężczyzna ocenił wygląd Anelli, co bardzo jej się nie spodobało. Upust swoim emocjom Anella dała na Instastory:
Anella zaznaczyła, że jedyną osobą, która "zachowała odrobinę taktu" była Magda Mołek:
Wcześniej jednak nasza żywa Barbie zachwycała się Marcinem Prokopem, który w dniu jej wizyty w studio, założył różowy sweterek:
Coś czujemy, że piękna Anella jeszcze sporo namiesza na polskim, nieco skostniałym ostatnio rynku.