Ada Fijał jak lwica broni Danuty Stenki i zbiórki dla jej męża. Stanowcze słowa w kierunku malkontentów

Daniel Lewandowski
Ada Fijał broni Danuty StenkiAda Fijał broni Danuty Stenki
Źródło zdjęć: © KAPiF

Zbiórka na leczenie męża Danuty Stenki wywołała w sieci prawdziwą burzę. Obok słów wsparcia pojawiły się też ostre komentarze sugerujące, że świetnie zarabiająca aktorka nie powinna prosić o pomoc. W obronie koleżanki z branży stanowczo stanęła Ada Fijał, która w rozmowie z "Super Expressem" potępiła pochopne ocenianie innych i zdradziła, że sama wpłaciła datek.

Poważna choroba w rodzinie to zawsze ogromny dramat, o czym boleśnie przekonała się w ostatnim czasie Danuta Stenka. Gdy aktorka poinformowała o problemach zdrowotnych swojego męża i publicznie poprosiła o finansowe wsparcie jego leczenia, w sieci natychmiast zawrzało. Choć apel spotkał się z ogromnym, pozytywnym odzewem ze strony ludzi dobrej woli, nie zabrakło również gorzkich słów krytyki. Część komentujących głośno powątpiewała w zasadność organizacji zbiórki, bezlitośnie sugerując, że gwiazda świetnie zarabiająca w polskim show-biznesie powinna we własnym zakresie poradzić sobie z pokryciem kosztów terapii.


WIDEO
TYLKO U NAS. Kasia Dziurska o trudach życia z Hashimoto i SIBO. "Najchętniej bym nie wychodziła z domu" [WIDEO]

Ada Fijał zabrał głos na temat zbiórki dla męża Danuty Stenki

Do fali negatywnych opinii postanowiła odnieść się Ada Fijał, która w rozmowie z "Super Expressem" stanowczo stanęła w obronie koleżanki po fachu. Artystka nie kryła oburzenia postawą osób, które w obliczu czyjegoś nieszczęścia wybierają łatwe ocenianie zamiast zwykłej empatii. Zwróciła uwagę, że osoby postronne nie powinny wydawać pochopnych wyroków na temat trudnych decyzji rodzin, z którymi same nigdy nie musiały się mierzyć.

Według Fijał, gdy stawką jest zdrowie, absolutnym priorytetem jest zapewnienie choremu szansy na medyczny ratunek, dlatego całą internetową dyskusję uderzającą w rodzinę uważa za całkowicie niepotrzebną. Aktorka skierowała również bardzo jasny komunikat do największych oponentów charytatywnych akcji. Jej zdaniem zasada jest banalnie prosta – wspieranie zbiórek jest całkowicie dobrowolne.

Naprawdę nie powinniśmy oceniać sytuacji, w których sami się nie znaleźliśmy. Cieszmy się z tego, że ktoś może dostać szansę na zdrowie. (...) Jeśli ktoś nie ma ochoty wpłacać, to po prostu niech tego nie robi. To jest dla mnie proste – powiedziała stanowczo Fijał.

Ada Fijał wsparła zbiórkę na leczenie męża Danuty Stenki

Fijał podkreśliła, że brak chęci do pomocy nie zmusza nikogo do wpłat, ale jednocześnie nie daje też najmniejszego przyzwolenia na obrażanie i krytykowanie potrzebujących. Sama gwiazda nie poprzestała zresztą wyłącznie na słowach otuchy. Otwarcie wyznała, że osobiście przekazała środki na leczenie męża Danuty Stenki i odczuwa ogromną radość z faktu, że całą potrzebną kwotę udało się pomyślnie zgromadzić.

Sama wpłaciłam pieniądze i bardzo się cieszę, że udało się zebrać potrzebną kwotę – wyznała "Super Expressowi" Ada Fijał.
Ada Fijał
Ada Fijał © KAPIF
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ