Ulissias Marcelli była w Brazylii rozpoznawalna dzięki pokazom z wykorzystaniem ognia oraz gotyckim stylizacjom. Informację o jej śmierci potwierdzili organizatorzy Festiwalu Rock Gaya, na którym miała wystąpić w sobotę 25 lipca.
WIDEORobert Motyka w pięknych słowach wspomina Joannę Kołaczkowską. "Joasiu, nie wiem jak to będzie bez ciebie"
Ulissias Marcelli nie żyje
"W czwartek z radością ogłosiliśmy, że Ulissias będzie jedną z prezenterek Festiwalu Rock Gaya. Dzisiaj, z głębokim smutkiem, żegnamy ją" - czytamy w udostępnionym oświadczeniu.
Z informacji przytaczanych przez zagraniczne media wynika, że ciała Ulissias Marcelli i jej partnera odnaleziono przy drodze w pobliżu miasta Porto Seguro. Natrafił na nie miejscowy pracownik.
Rany postrzałowe na ciele 30-letniej influencerki
Ze względu na problemy z zasięgiem policję udało się powiadomić dopiero następnego ranka. Po przyjeździe funkcjonariusze mieli stwierdzić rany postrzałowe u obu ofiar, co wzmocniło podejrzenie zabójstwa. Śledczy sprawdzają m.in. hipotezę wcześniejszego uprowadzenia pary oraz potencjalne powiązania sprawy z grupami przestępczymi. Na razie żadna z tych wersji nie została potwierdzona.
Śmierć influencerki poruszyła jej bliskich i obserwatorów w internecie. Ulissias Marcelli osierociła 13-letniego syna.
ZOBACZ TEŻ: Nie żyje babcia Kardashianek. Khloé zabrała głos: "Pokazałaś nam, żeby celebrować życie"