Wczoraj w Warszawie odbył się V Kongres Prawa i Sprawiedliwości, podczas którego wybierano prezesa partii. Do boju o stanowisko stanął... tylko Jarosław Kaczyński, który otrzymał ponad tysiąc głosów "za" i tylko 7 "przeciw".
W swoim przemówieniu, polityk mówił o tym, że chce poprowadzić Polskę przez dobrą zmianę. Argumentował, że wszystko jest możliwe, jeśli tylko jego partia spełni dwa warunki. W tym miejscu przemówienia doszło do zabawnej wpadki:
Panie Jarosławie, proszę się nie przejmować. W tym całym wyścigu o władzę, nam też już czasami się myli kto jest kim ;)