Wojciech Cejrowski słynie ze skrajnie prawicowych i bardzo konserwatywnych poglądów, którymi chętnie dzieli się przed kamerą. W poniedziałek premierę miał premierowy odcinek podcastu "WojewódzkiWojewódzki", w którym m.in. zwyzywał ludzi LGBT i obśmiał działania Unii Europejskiej, ale też nazywał Kubę Wojewódzkiego "resortowym dzieckiem" i wypominał prezenterowi pracę jego ojca w komunistycznej prokuraturze. Chodzą głosy, że Cejrowski bierze pieniądze za udzielanie wywiadów, ale jego menedżer nabrał wody w usta, zapytany o korzyści finansowe swojego klienta po wizycie u Wojewódzkiego.
WIDEO"Weekend Update" parodiuje Cejrowskiego. "Grzybica stóp to mit!"
Czy Wojciech Cejrowski dostał pieniądze za wywiad u Kuby Wojewódzkiego?
Redakcja Wirtualnych Mediów zapytała menedżera Wojciecha Cejrowskiego, czy podróżnik skandalista bierze pieniądze za udzielanie wywiadów. Stanisław Wójcik nabrał wody w usta i lakonicznie odciął się od sprawy, mówiąc:
Nie potwierdzam, nie zaprzeczam.
Pytanie o ewentualne wynagrodzenie dla Wojciecha Cejrowskiego dostał od redakcji także wydawca podcastu "WojewódzkiWojewódzki", czyli Ringier Axel Springer Polska, ale firma do chwili publikacji tekstu nie udzieliła odpowiedzi. Cejrowski w cytowanym podcaście sam dał do zrozumienia, że zarabia na udzielaniu wywiadów, bo stwierdził, że odmówił udziału w telewizyjnym programie Kuby Wojewódzkiego, bo stacja TVN nie zgodziła się na wypłatę mu wynagrodzenia. Wojewódzki przed kamerami wtedy zaproponował "ekwiwalent kilku dobrych flaszek wina".
Wojciech Cejrowski zarabia na udzielaniu wywiadów?
O tym, że Wojciech Cejrowski ma zarabiać na udzielaniu skandalizujących wywiadów, opowiedział m.in. Krzysztof Stanowski w filmie "Stanowski: Odejścia, Go-Go-Zarzuty..." opublikowanym na YouTubie w lutym 2026 r. Ujawnił:
[Cejrowski] to była chyba jedyna osoba, która dostała od nas propozycję wynagrodzenia za występ w »Godzinie Zero«, bo co do zasady nie płacimy naszym gościom za udzielenie wywiadu. To się nie zdarzyło do tej pory ani razu i po raz pierwszy mogło się zdarzyć w przypadku Cejrowskiego.
Krzysztof Stanowski dodał, że Wojciech Cejrowski miał mu tłumaczyć, iż "występ za darmo mu się nie opłaca", bo w tym samym czasie mógłby zorganizować biletowane spotkanie ze swoimi fanami. Nie zgodził się ponoć również na kwotę 10 tys. zł, bo –jak relacjonuje Stanowski – "on więcej zarobi, jak zaprosi swoich widzów, czytelników czy tam słuchaczy i sprzeda im bilety".