Wojciech Cejrowski chełpi się opłacaniem służących. Wojewódzki nie odpuszcza: "Podróże kształcą, mówili"

Rozmowa Kuby Wojewódzkiego z Wojciechem Cejrowskim w podcaście "WojewódzkiWojewódzki" szybko przerodziła się w osobisty spór. Podróżnik wypominał prowadzącemu pracę ojca w prokuraturze PRL i przekonywał, że odpowiedzialność za czyny rodziców może przechodzić na kolejne pokolenia. Dziennikarz teraz nie odpuszcza i dalej kpi z Cejrowskiego.

Wojewódzki nadal kpi z CejrowskiegoWojewódzki nadal kpi z Cejrowskiego
Źródło zdjęć: © YouTube
Paweł Ćwikliński

Premierowy odcinek podcastu "WojewódzkiWojewódzki" miał być spotkaniem dwóch osób o skrajnie różnych poglądach. Kuba Wojewódzki i Wojciech Cejrowski rozmawiali m.in. o aborcji, religii, wolności słowa, środowisku LGBT oraz polityce. Z czasem dyskusja przybrała jednak osobisty charakter.


WIDEO
Maja Hyży mówi wprost o relacjach z byłym mężem. "Chcieliśmy zapomnieć"

Afera po podcaście Kuby Wojewódzkiego. Tak nazwał go Wojciech Cejrowski

Cejrowski kilkakrotnie wracał do przeszłości ojca prowadzącego. Bogusław Wojewódzki pracował jako prokurator w czasach PRL. Podróżnik określił gospodarza mianem "resortowego dziecka" i stwierdził, że wychowanie w określonym środowisku może wpływać na sposób myślenia człowieka także w dorosłym życiu.

To jest jakaś skaza na życiorysie wynikająca z wychowania. To niekoniecznie musi być wina resortowego dziecka, jego osobista i bezpośrednia, że jest jaki jest, ale jako antropolog stwierdzam, że to jest jego cecha i mnie już cecha resortowego dziecka przeszkadza - powiedział Cejrowski.

W innym fragmencie programu Cejrowski nawiązał do Wojciecha Jaruzelskiego oraz Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Stwierdził, że osoby związane z tym środowiskiem odpowiadają za zbrodnie popełnione przez partię, nawet jeśli nie dokonały ich własnoręcznie.

To odpowiada za wszystkie zbrodnie, które PZPR wykonała w Polsce. Nawet jeśli własną ręką tego nie wykonał - powiedział.

Wojewódzki odpowiedział, że jego ojciec zajmował się sprawami karnymi i ścigał przestępców. Nie zgodził się również na zestawianie rodzica z określeniami użytymi wcześniej przez gościa:

Nie chciałbym, żebyś zestawiał mojego ojca ze słowem "bydlak". To jest chamskie, prostackie. Nie znasz mnie i to jest pewnik, ale mojego ojca na bank nie poznałeś.

Cejrowski wykupuje służących. Wojewódzki nie odpuszcza

Na profil podcastu wpadło nowe nagranie, sesja pytań i odpowiedzi z Wojciechem Cejrowskim. Prawdopodobnie największe kontrowersje wywołała odpowiedzieć na pytanie "Czy prawdziwy podróżnik może mieć walizkę na kółkach?". Rozmówca Wojewódzkiego zaczął zachwalać usługi tragarzy i służących, powołując się na swój status jako "białego człowieka".

Każdy może mieć walizkę na kółkach. Na kółkach się lepiej niesie, ale jeszcze lepszym rozwiązaniem jest walizka, obojętne czy z kółkami czy bez. Ja wynajmuję tragarzy i służących. Biały człowiek w różnych miejscach dzikich może sobie służących wynająć. Wtedy jest obojętne, czy walizka ma kółka, czy nie ma. Ktoś za pana niesie. Jaka to jest radość, jak biały człowiek idzie, zapłacił 10 dolarów i on niesie za mnie walizki. I on jest szczęśliwy, i ja jestem szczęśliwy - odpowiedział.

W opisie filmu Kuba Wojewódzki jasno dał do zrozumienia, co sądzi o kuriozalnej wypowiedzi swojego gościa. Do wypowiedzi dodał emotkę tzw. facepalmu.

Podróże kształcą, mówili.
Wojciech Cejrowski w sesji Q&A
Wojciech Cejrowski w sesji Q&A © Instagram
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!