W domu Viki Gabor mówi się w innych językach. "Polskiego w ogóle nie używamy"

Aneta Kowal
Viki GaborViki Gabor
Źródło zdjęć: © KAPIF

Z mamą rozmawia po romsku, z siostrą po angielsku. A polski? Przez długi czas w życiu Viki Gabor właściwie go nie było. Wokalistka dorastała w Wielkiej Brytanii i dopiero po przeprowadzce do Polski musiała uczyć się naszego języka od zera, co jak sama przyznaje, nie było łatwe.

5 listopada obchodzony jest ustanowiony przez UNESCO Światowy Dzień Języka Romskiego. To dobra okazja, aby przypomnieć, że właśnie romski jest jednym z języków używanych przez Viki Gabor w rodzinnym domu. Wokalistka rozmawia w nim z mamą, podczas gdy z siostrą komunikuje się głównie po angielsku. Polski pojawia się w jej życiu przede wszystkim podczas pracy i publicznych wystąpień.


WIDEO
TYLKO U NAS! Szczera rozmowa z Donem Vasylem. Zawał, długi, kultura romska

Viki Gabor wychowywała się z językiem angielskim

Viki Gabor urodziła się w Niemczech, ale znaczną część dzieciństwa spędziła w Wielkiej Brytanii. To właśnie angielski stał się dla niej pierwszym językiem i do dziś pozostaje tym, którym posługuje się najbardziej naturalnie. Dlatego artystka w polskich wypowiedziach często wtrąca angielskie słowa.

Mam wrażenie, że w Polsce problemem jest, jak ktoś przeplata słowa po angielsku, ale dla mnie to jest normalne. Przez to, że wychowywałam się w Anglii, ten angielski jest dla mnie pierwszym językiem i czuję się w nim bardzo komfortowo — mówiła w Tuba.FM.

Polskiego Viki Gabor zaczęła uczyć się dopiero po przeprowadzce do Polski. Największą trudność sprawiały jej początkowo czytanie, pisanie oraz szkolne dyktanda.

Polskiego zaczęłam uczyć się od zera, kiedy tutaj przyjechaliśmy – miałam dziesięć lat wtedy, może jedenaście. Najgorsze było pisanie i czytanie. A dyktanda? To jest masakra. Do tej pory mam jakieś trudności, ale już mi idzie lepiej — opowiadała.

Viki Gabor rozmawia z mamą po romsku

Mimo wielu lat spędzonych w Polsce Viki Gabor nadal pewniej czuje się, gdy mówi po angielsku. Przyznała, że polska wymowa i dykcja wciąż bywają dla niej wyzwaniem. Stara się jednak coraz częściej używać polskiego ze względu na odbiorców, dla których tworzy muzykę.

Nadal czuję się bardziej komfortowo w angielskim, w polskim jeśli chodzi o dykcję, nie jest łatwo. Dalej sprawia mi to czasem jakieś trudności. Ale staram się przestawić na polski, bo tworzę dla odbiorców w Polsce. A jak kiedyś wypłynę za granicę? Zobaczymy — mówiła w rozmowie z serwisem Viva.pl.

W rodzinnym domu wokalistki język polski praktycznie nie jest używany. Z siostrą Viki rozmawia głównie po angielsku, czasami wplatając romskie zwroty. Z mamą komunikuje się natomiast po romsku.

Z siostrą rozmawiam cały czas po angielsku. Od czasu do czasu wplątujemy romski. Z mamą też po romsku. A polski? Polskiego w ogóle nie używamy. (…) Po polsku mówię na wywiadach, czyli wtedy, kiedy jestem w pracy. Poza nią jestem przyzwyczajona bardziej do angielskiego, to jest mój taki pierwszy, domowy język — wyjaśniła.
Viki Gabor w domu mówi po romsku
Viki Gabor w domu mówi po romsku © KAPiF
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY