Krzysztof Rutkowski czuje się Romem. Darzą go wielkim zaufaniem. "Cygan nie idzie na policję"

Aneta Kowal
Krzysztof RutkowskiKrzysztof Rutkowski
Źródło zdjęć: © KAPIF

Krzysztof Rutkowski od lat pozostaje w bliskich relacjach ze społecznością romską. Detektyw twierdzi, że Romowie darzą go dużym zaufaniem, a niektórzy mieli składać zawiadomienia w jego rezydencji zamiast na komisariacie. Sam milioner przyznał, że czuje się jak jeden z nich. Warto to przypomnieć właśnie 5 listopada, gdy obchodzony jest Światowy Dzień Języka Romskiego.

Na terenie rezydencji Krzysztofa Rutkowskiego nie brakuje luksusowych samochodów. Uwagę dziennikarzy Jastrząb Post zwróciły tablice z napisem "ZORRO", umieszczone na dwóch Mercedesach i BMW serii 7. Rutkowski wyjaśnił wówczas, że jest to przydomek nadany mu przez Romów, z którymi od lat pozostaje w bliskich relacjach.


WIDEO
TYLKO U NAS! Szczera rozmowa z Donem Vasylem. Zawał, długi, kultura romska:

Krzysztof Rutkowski otrzymał od Romów przydomek "Zorro"

Krzysztof Rutkowski przekazał, że wyjątkowe oznaczenie znalazło się na tablicach rejestracyjnych trzech jego samochodów. Przydomek "Zorro" miał otrzymać od przedstawicieli społeczności romskiej, którzy zwracają się do niego z prośbami o pomoc w rozmaitych sprawach.

Rutkowski opowiadał również o dwóch charakterystycznych krzesłach stojących przy stole w jego domu. Jak wyjaśnił, otrzymał je w prezencie od ojca chłopca uratowanego z porwania. Według jego relacji właśnie przy tym stole dochodziło do spotkań Romów z funkcjonariuszami Centralnego Biura Śledczego Policji.

Krzysztof Rutkowski o bliskich relacjach z Romami

Krzysztof Rutkowski twierdził, że część Romów ze względu na zasady obowiązujące w ich społeczności nie chce osobiście pojawiać się na komisariatach. W takich sytuacjach mieli zwracać się bezpośrednio do niego.

Cygan nie idzie na policję. Cygan nie wchodzi do komendy policji, ponieważ musiałby mieć zgodę króla. W tym domu, przy stole, przy którym stoją dwa krzesła cygańskie, prezent od ojca uratowanego syna z porwania, niejednokrotnie są spotkania funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji i Cyganów, którzy nie idą na komendę, a zawiadomienia składają tu – u mnie w domu – mówił wówczas.

Rutkowski podkreślał, że nie uważa się wyłącznie za osobę pomagającą Romom. Jak przekonywał, sam czuje się częścią ich społeczności.

Ja jestem przyjacielem Romów. Czuję się jak jeden z nich. Oni to widzą, oni to absolutnie szanują i mamy bardzo bliskie relacje – podsumował.
Krzysztof Rutkowski czuje się Romem
Krzysztof Rutkowski czuje się Romem © KAPIF
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!